Wojtek796
Użytkownik-
Liczba zawartości
169 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Wojtek796
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
-
Argument, że dwa, a nie sześć, można też łatwo zbić faktem, że złodziej ma tylko dwie ręce i mało czasu.
-
Stare zegary
Wojtek796 odpowiedział Daniel Dusza → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Myślę, że tych mechanizmów jest w obiegu tyle, że bez problemu się znajdzie jakiegoś dawcę mostka i zapadki. Jakby ktoś miał na stole też rozebranego haucka i mu się części popierniczyły. -
Stare zegary
Wojtek796 odpowiedział Daniel Dusza → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Ty to się znasz, ale czy to nie jest baduf-kienzle-huber? Taki mechanizm, jak pokazuje kol. @erzlot? tu: ? Ten, z bieżącego wątku tylko trochę starszy. Ma raczej nieoryginalny mostek - otwór pod czworokąt wygląda na dopieszczony pilnikiem, tzn. jest owalny, a i tak ledwo daje radę. Zapadka też raczej nie od tego zegara - strach nakręcać. -
DUB vs HUBER
Wojtek796 odpowiedział erzlot → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Dodaję (moje) tłumaczenie artykułu. Zastrzegam, że to jest bardziej moje rozumienie tekstu, niż fachowa translacja. Nie wiem - jakoś coraz bardziej obraca mi się pogląd na sprawę - tak o 180 st. Mam coraz większe wrażenie, że A. H. Uhren-Fabrik to ściema. DUB vs Huber PL.txt WARNUNG!!! Już się powoli wyjaśnia dlaczego kaiser przegrał wojnę. -
Ciekawostki roczniakowe
Wojtek796 odpowiedział old time → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
A tu Twój, chyba taki sam mechanizm. Numeracja też z tych okolic i też wahadło Kienzle, chociaż inne. Tylko firmowany przez Hubera. -
Ciekawostki roczniakowe
Wojtek796 odpowiedział old time → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Jest i drugi. A to w ogóle, tak mi się przynajmniej zdawało, nie mechanizmy Kienzle?. Po ścieżce Huber-Kienzle-Baduf? Więc wahadła by mogły nie dziwić. -
Stare zegary
Wojtek796 odpowiedział Daniel Dusza → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Na Twoją wiedzę i zasoby archiwalne jak zwykle można liczyć. Dałoby się przenieść ,albo powtórzyć ten wpis w wątku DUB vs Huber? -
Stare zegary
Wojtek796 odpowiedział Daniel Dusza → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Dzięki, ale liczyłem po cichu, że podasz jakie. Mogłyby być wyiksowane - byle nie pierwsze cyfry. -
Stare zegary
Wojtek796 odpowiedział Daniel Dusza → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Hej, mam pytanie o te wahadła w dwóch pierwszych - haucku i jufie. Piszesz, że są trochę inne - czym się różnią? To są te późniejsze z wyższym dyskiem (przynajmniej, jeżeli chodzi o jufa)? Dałbyś fotkę z bliska samych wahadeł? Chodzi mi cały czas o te zegary na 4 kolumnach - mają numery? -
DUB vs HUBER
Wojtek796 odpowiedział erzlot → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Ojojoj! Aleśmy (a przynajmniej ja) się chyba niepotrzebnie unieśli. Przebrnąłem przez ten tekst. Pobieżna znajomość lub nie niemieckiego nie wystarcza. Tekst można pobrać w pliku .txt, ale dostaje się sieczkę. Algorytm łączy m.in. ostatnie słowo wiersza z pierwszym następnego, niemiecka "beta"=ss mylona jest z prawie identycznym znaczkiem oznaczającym tz - poza tym raz jest tz raz znaczek (widocznie zecer miał ograniczone ilości). Jak się użyje translatora wychodzi niezrozumiały bełkot. Więc najpierw uporządkowałem sam źródłowy tekst. Tu nadmienię, że liczyłem, że ktoś to zrobi, a tu sam musiałem - co za ludzie! Ale nie będę taki i służę (na końcu - oczywiście do tłumaczenia trzeba już sobie samemu pousuwać myślniki - przenośniki). Generalnie - koledzy nie lubią pana Josefa Hubera, bo sprytnie zawładnął nowym rynkiem zegarków naręcznych i tylko o takich tu mowa. Nie ma choćby słowa o zegarach, tym bardziej o roczniakach. J. Huber postanowił wykorzystać sytuację, że nie było potrzeby docierania z ofertą do końcowego klienta - każdego z osobna. Klient stał się popakowany w spore paczki w postaci regimentów i wystarczyło dotrzeć do dowódców, a ci też podpięci pod sztaby armii. A więc budowa sieci sprzedażowej była zbędna, bo była gotowa. Wystarczyło tylko ogłosić, że z pobudek wyłącznie patriotycznych, a więc z miłości do udręczonej przez wraży i agresywny sojusz ojczyzny, oferuje się zegarki za pół darmo. Czyli, jak to się robi powszechnie dzisiaj - podnoszę ceny i ogłaszam promocję lub wyprzedaż. Podparł tu się tytułami nadwornego dostawy dworu króla Bawarii, tak jak się współcześnie podpiera płatnymi rekomendacjami tzw. Polskich Towarzystw ... (tu wpisz, co chcesz) stworzonych chyba tylko w tym celu. Skoro przeginał, to dlaczego konkurencja miała grać uczciwie? Przecież by poległa. Nie ma i nie było fabryki Hubera? Dostałby te tytuły? Może chodzi tylko i wyłącznie o produkcję zegarków? - W niemieckim zegar i zegarek to to samo słowo, a w piśmie DUB chodzi tylko o zegarki. Nie interesuje ich najwyraźniej nic innego. Przy okazji napiszę, że zawsze wątpiłem w produkcję zegarów w czasie WWI. W czasie blokad morskich, zrywania miedzianej blachy z dachów kościołów o dzwonach nie wspominając? W 1915 ludzie marli z głodu. Wojsko to był klient. Edycja 26.07. Wstawiłem plik zamiast tekstu niemieckiego, w nim trochę jeszcze poprawek, usunąłem też przenośniki. DUB vs Huber.txt -
Stare zegary
Wojtek796 odpowiedział Daniel Dusza → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
I drugi to JUF. Z jakiegoś 1914 roku (nie wiem dokładnie, ale jakoś tak). Prawie standardowy, jakich wiele, Tylko ma nietypowe te kręcone kolumny. Normalnie były gładkie rurki. Brak osłony włosa i to wężydło - mimośród osi kotwicy (to, co wystaje z tylnej płyty - a nie powinno - nad dwoma otworami) dorabiany, tzn. nieoryginalny, co może mieć wpływ na wartość. Pierwszy zegar rzadko się spotyka - tak rzadko, że jeszcze nie widziałem. Chociaż, to, że ja go nie widziałem, nie podnosi wartości. Takich, jak ten drugi, dużo jest oferowanych w internecie do sprzedaży - można sprawdzić ceny. -
DUB vs HUBER
Wojtek796 odpowiedział erzlot → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Obserwuję ten wątek od początku, a już trochę wisi, i jakby to nikogo nie interesowało. Nadal są tam chyba dwa wpisy i licznik odwiedzających nie rośnie. A byłaby to informacja wywracająca temat zegarów Hubera do góry nogami. No i ten dylemat: JUF czy Huber. Może znawcy ziewają widząc ten dokument, a gawiedź się ekscytuje. Nie wiem. -
U mnie 32... , ale tylko niecałe 200 km granicy z ruskimi
-
Mój pierwszy roczniak
Wojtek796 odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
No to, widzę, że ja zacząłem z grubej, stosunkowo, rury. No, może to nie artyleria główna Yamato, ale z jakiegoś lekkiego krążownika, bo to GB 18xx xxx, w mahoniowej oranżerii. Zaryzykowałem tak po przeczytaniu tutejszej dyskusji. Jakbym się zawiódł, to bym się tu ciskał. ale nie mam zamiaru. -
Oczekujesz linczu? Bo wątek o naprawcach oprawcach. No, ale gdzie oprawstwo? Bo piękna robota. Zegar też.
-
... albo kup wieloklucz i któraś końcówka będzie pasować, a zawsze się przyda - może do innych zegarów. Firma istnieje do tej pory chyba, więc nie poszła z "postępem" i robiła solidne mechanizmy. Sugeruję tu, że choć zegar wygląda stylem na lata 30-te, to może być młodszy (50-te?). Ma niski numer, a te sprzed II WŚ miały wyższe, ale po wojnie, zdaje się, zaczęli numerować od nowa. Ale to tylko przypuszczenia laika.
-
Dla niewidomych model, zdaje się. Bardzo ciekawy, Rzadkość chyba.
-
Jakaś wyraźna różnica w patynie pomiędzy werkiem a tym dziwnym transporterkiem. Wygląda jak pozłacany, albo ( bo przecież nie pozłacany) ze 100 lat młodszy. No, może nie 100, a 85.
-
Mój pierwszy roczniak
Wojtek796 odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
No właśnie, jakoś tak się dziwnie utarło, że mają być stare i drogie najlepiej - tzn. rzadkie. A tu nigdzie tak nie jest zatytułowane. Dział vintage jest osobno. Ja lubię starocie, a ze staroci zegary są najfajniejsze, bo mobilne. Ale ogólnie stare artefakty lubię, bo nie było to produkowane na tzw. sztukę. Ale hallerka nowszego też z ciekawości kupiłem, naprawiłem i sobie stoi i tyka. -
Mój pierwszy roczniak
Wojtek796 odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Cześć! Dzięki w imieniu zegara. Chodziło mi o cały dział. Pierwszy roczniak, to musiałby być też nowy piszący. Tu go dałem tak dla jaj, i dlatego, że przecież można nie pamiętać, który był pierwszy, albo, że każda miłość jest pierwsza itd. Na pierwszego, jeżeli komuś zależy na małej ilości problemów, polecałbym jufa. To chodzi zawsze. Chociaż ten mój hauck pracował nawet z tym szkłem w środku. Problemy dziwne miałem tylko z "beckerem". Może miałem szczęście. Pozdrawiam -
Mój pierwszy roczniak
Wojtek796 odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Ale się tu dzieje! W dziale! Nie nadążam czytać! A więc może jako zapchajdziura Taki hauck numer 3085. Zdaje się, z 1904, a więc jak na ten rok dość archaiczny wygląd (tzn, fajny, jak dla mnie). Jak widać miał wypadek w podróży. Te, co wyglądają na kruchy szkła, to są okruchy szkła, klosza. A wzięły się stąd, że sprzedawca był tak dobry, że wysłał zegar z nieumocowanym już werkiem (odkręconym - śruby leżały na podstawie) i to wewnątrz klosza, żebym miał mniej roboty chyba. No i mechanizm w roli cylpepsa poradził sobie znakomicie. Szkło nie było rozbite, było zmielone w pył. Cząstki powbijały się w mosiądz, dając ciekawe efekty wizualne w świetle latarki. Na żałosne pytanie: Łaj?!, nie było odpowiedzi. Szkoda, bo klosz był stary. Ale zegar udało się doprowadzić do jakiego takiego stanu. Kolumny trzeba było tylko lekko zeszlifować. Jeszcze fotki sprzed wysyłki. Ciekawi mnie tu ta pisownia: "Trade Marke ...". Powinno być chyba "Trade Mark ...". Nie potkałem nigdzie z tym e na końcu. Zegar jest już sprawny i prawidłowo trzyma czas. -
Cześć, myślę, że nie. Zęby i położenie osi są tak ukształtowane i umiejscowione, że wyskoczy, jeżeli w ogóle, przy słabej sprężynie, albo dowie się o tym człowiek dopiero przy próbie nakręcenia. Sam tego doświadczyłem. Stare majstry to przewidziały.
-
A w międzyczasie tak zwanym pokaż proszę cały zegar.
-
No właśnie. A "apropo" zazdrości, to napiszcie chociaż, że nie było prądu, albo non stop lało. Ale jestem niedaleko i niestety świeci Słońce.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
