Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Na Torneyu gdzieś od końca maja klikłem z 15 koła i też mogę sobie go chwalić strasznie, - co to ma do rzeczy? Mam starszą Tiagrę jeszcze 9s i np piasty są średnie jeżeli chodzi o kulanie( podejrzewam, że w tej materii raczej nic się nie zmieniło), ale żywotne, bo kilometraż ich to tak z 5x tyle co Twój kolega przejechał. Tiagra, a 105 to przedewszystkim różnica w materiałach, no też inne wykonanie co rzutuje na działanie, łatwość wyregulowania, same piasty kręca się i to nie tak jak Tiagry . Mam też 105-kę jeszcze starszą i ta to ma dopiero narobione - nie do zaje...chania
  2. To nie są wcale takie złe obręcze. Klasa Axelrims, Accent, Rigida, - najlżejsze nie są, ale swoją wytrzymałość też mają, tragedii nie ma. Jak zacznie rower rozbudowywać, to rame bedzie mógł mieć już do wymiany. Będziesz się ścigał i walczył o sekundy po minimum fałdach, - bierz karbon, chcesz rower na lata - stal, ma być mega sztywno i na jakiś czas, - alu + HTII do tejże sztywności Tiagra i 105? skąd to porównanie. Sora i Tiagra - już prędzej, chociaż i tu pojawiają się coraz większe różnice , bo Sora niewiele ewoluuje. Właśnie ten jeden bieg więcej jest tu często decydujący, zaś zrzucanie z wagi to częsty temat górali ambitnie podchodzących do tego co robią. Szosa w aspekcie czysto sportowym to zupełnie inny temat i w zależności od podejścia najdrobniejszy niuans może mieć tu znaczenie.
  3. A co by w tym było szokującego? Do wolnobiegów nie mioge się przyczepić, przejeździłem na tym mnóstwo kilometrów, nie zawiodły mnie nigdy nawet zimą w bardzo niskich temperaturach( o ile -20 jest naoprawde niska;) ). Ale może to dlatego, że po prostu jeżdżę na rowerze. Natomiast Tourney może zaskoczyć. Używam tych klamek od maja, mają klepniete za sobą coś trochę ponad 15 kawałków i nadal działają precyzyjnie, a dodam, że używam całego zakresu uwaga! - kasety! A jakie masz? Z Mavicem jest różnie, obręcze są lekkie, ale.... wkleił bym foto jednej mojej obręczy, jednak chyba wiesz o co chodzi Problem centrowania kołą to tak naprawdę efekt niedociągniętych szprych. Nie zdziwie się jak centre miałeś od samego poczatku, no chyba że koła składane na zamówienie. Inna sprawa, że po przejechaniu na nowych kołach , nawet customowych robi się korektę i po niej nic z kołami nie powinno się dziać. No jeszcze nie ma tragedii, startuje codzień o 6-tej w krótkich Rogelli Natomiast góra to jak na razie koszulka teamowa i na to cieńka bluza z Lidla, ale w takiej https://www.decathlon.pl/bluza-na-rower-mska-500-id_8216556.html też zrobiłem spoooro km.
  4. Obręcz jest zgrzewana i wygląda jak wiele innych obreczy które po tym procesie nie były powtórnie frezowane. Nawet przy takiej konstrukcji nikt normalny nie odwazył by się zostawić jej bez trwałego połączenia chociażby tego typu. Wentyl to najsłabszy punkt obręczy i oczywiście zdarzają się w tym miejscu deformacje zazwyczaj po wielu, wielu dziesięciu tys km, albo naprawdę od konkretnego uderzenia, jednak przy takim peknięciu śmiem twierdzić że ta obręcz wykonana jest z marnego stopu. Nie pchałbym się w te koła, a zastapiłbym konkretnymi szprychowymi z powodu wyżej opisanego jak i im mniej szprych tym wiecej różnych defektów w stylu centra, czy deformacja lub pękniecie obręczy.
  5. Alu da się spawać, ale czy to się opłaca? Typowe obręcze nawet dwukomorowe nie są specjalnie drogie, tak jak i całe koła do chociażby crossów, trekingów, mieszczuchów. Inna rzecz, bezpieczeństwo i komfort psychiczny. Jakiekolwiek pęknięcie obręczy to zazwyczaj zużycie. Zazwyczaj dlatego, że nikły odsetek to po prostu felery produkcyjne, czy dobre przy....nie by ta się poddała w taki sposób. Daj foto tego najlepiej, by ocenić cokolwiek.
  6. Trzeba rozgraniczyć, że jest asfalt, ewentualnie był asfalt choć droga dalej wojewódzka. W wielu miejscach ( zwłaszcza miejscowości na uboczu) są długie odcinki kostki, jak przedwojennej to często jest ona w stanie, że "góralem" ewentualnie przejedzie. A takimi jeżdże szosą Jest wiele asfaltów, w tym " w lesie" gdzie święty spokój to norma o każdej porze, a odcinków na tyle duzo, że spokojnie setę zrobi ( w tamtym roku tak jeździłem). Kwestia obcykania sobie tras gdzie można mieć hardkorowo z niezłymi ścianami, a można jechac lasem w upalne dni po niezłym dywanie. Inna sprawa- Dla kogoś wytrenowanego inne bedzie odczucie, upału, ruchu terenu, jak dla kogoś kto od czasu do czasu po buły się wybierze.
  7. Nie rozmawiam nt gustów, a przedstawiam propozycję. Tel np w torbie podsiodłowej , lub na mostku jak kto woli to dośc rozsadne miejsce, choć dalej przed liniami WN sie nie uchronisz, jedyne wyjście jechać trasą gdzie ich nie ma. Najlepiej jednak traktować to dalej - umownie!
  8. Taki se kup! https://www.decathlon.pl/kask-na-rower-700-czarny-id_8304985.html Jast lekki i bardzo wygodny, no i IMO duzo ładniejszy od tego Rudego. . . . . Każde wejście w korby może powodować reakcję telefonu, co w rezultacie może przełozyc się na rejestrację wysokości, podobnie rzecz ma się w przypadku przejechania pod linią WN ( 25kV i więcej) Jezeli chodzi o odległości i średnie predkości - traktuje to umownie , dla mnie wiarygodny jest tylko dobrze ustawiony licznik. To nie sa problemy, a cała doskonałość GPS. A teraz dzieńdobry! Codziennie rano mam tak! Choć bywało i tak Ale za to w weekendy.
  9. Jeżeli chodzi o siodełko http://szosa.org/topic/1588-prawid%C5%82owa-pozycja-na-rowerze/ Musi być tak ustawione jak na pierwszej stronie, by nie wyrąbać sobie kolan na dzieńdobry. Odnośnie strefy http://szosa.org/topic/7987-trening-na-maksa-czy-dobry/page-2?do=findComment&comment=202142 , ale przejżyj tez cały temat ten jak i wiele innych w dziale trening i zdrowie. bez kolagenu nie pobiegniesz/ nie pojedziesz, kto nie smaruje.... Spokojnie jest wiele produktów zawierających żelatynę ot np kisielki w proszku, tylko to średnio zdrowe jest.
  10. Dbać o stawy.... hmmm...., nie tyle co żelki, ale żelatyna w różnistych do przyjecia wydaniach jak najbardziej. Jednak przedewszystkim nic na hurra, bo kontuzja rzecz murowana. Pierwsza sprawa zanim....., to wypadało by ustawić rower pod siebie, w przypadku kolan siodełko na offsecie. Druga rzecz, żeby mocniej jeździć trzeba by się coś wyjeździć w 1-szej strefie, by przyzwyczaić organizm do pewnego trybu prosperowania. I trzecia rzecz jak chce się mocniej - warto znać swój organizm, dobrze jest też porobić ewentualne badania, by podczas przejażdżki nie zejść.
  11. Znam kolesia co w tamtym roku w rywalizacji o rower machnął miecha coś ponad 6,5k, średnia dniówka 250. Zatem 5k? ( tydzień pauzy w Szwajcarii ) Wczoraj na hopce już praktycznie na wlocie do domu I standard w tygodniu - rozruch tu dzisiejszy, a po robocie Miech z haczykiem temu wydrukowałem sobie bloki, co zresztą tu pokazywałem co i jak, i z czystej ciekawości założyłem sobie licznik by sprawdzić - " Ile jestem w stanie je zajeżdzać, zanim się rozsypią" Bloki są już praktycznie na finiszu, choć jeszcze z tysiaka powinny przejechać A licznik pokazuje? Zatem jest to do zrobienia i to w nienajgorszym tempie, jednak co innego jazda średnio 28-30 a co innego 35-40, choć też znam koni co tak nap...., bo są w stanie się tak szybko zregenerować , by na drugi dzień... Przy avg 28-30 dst 200 to jest w sumie miki , ograniczeniem może się okazać jedynie możliwość przeznaczenia na to odpowiedniej ilości czasu. I to by było chyba na tyle Acha,... rower do wszystkiego i do niczego No dobra, już se ide
  12. Są grupy gdzie są panie, co zjadają panów na śniadanie. Zatem nie skreślaj tak tej opcji Warto się pokręcić.
  13. Większości ludzi typowa agresorka szosowa nie podchodzi. Nie oszukujmy się to rower do zupełnie innych celów jak typowa turystyka. Nie będę oszukiwał, że i ja tego nie odczułem, jednak z kilometrami organizm się " układa" ( nawet d*pa do kiepskiego siodełka) i okazuje się , że bardzo duży dystans przejeżdża się na takim rowerze bez żadnych bolączek. Może jakaś grupa kolarska byłaby dobrym pomysłem celem rozładowania?
  14. Gdzie? Tego deszczem bym nie nazwał Ale przecież mowa była o szosie. Gravel, endurace, cx , a tnąca szosa to jednak przepaść pomimo że pomiędzy pierwszymi trzema zbytnio różnicy wielkiej nie ma. Szkopuł leży w pozycji (geo). Fakt, że współczesne ramy szosowe na slopingu to kierunek w stronę komfortu i tu jednak między typową starą agresywną szosą, a współczesną jest jednak różnica, przynajmniej ja to wyczuwam zwłaszcza pod wiatr, na prostych, przy zrywach, przy dalekodystansowym solo..., ale dla kogoś kto tylko jeździ może to nie mieć zbyt wielkiego wpływu, choć wyczuwalne wrażenia są. Tylko, że w moim rozumieniu szosę nabywa się po to , by poza.....ć. Choć z drugiej strony, jak łeb jest ostro nakręcony i noga ma potencjał...., ale wrażenia no jednak nie te. Jeżeli chodzi o hample wiele zależy od samych klocków. W szosie na rundy górskie mam zupełnie inne klocki jak na rundy stricte płaskie. Niewielkie zbyt mocne dociśniecie tylnego koła ( o ile uślizg ma się wyćwiczony) powoduje wylot przez kierę, natomiast rower na mokre i plaskacze ma klocki zaledwie spowalniające, aby się nie zabić. W przełajach długo stosowano zwykłe szczęki, później jak i w wielu szosach można było spotkać canti, a w wielu przełajach oprócz tarcz można spotkać i mini V. Czemu przełaje tyle kosztują! To nie magia, po prostu popyt na nie jest najmniejszy, ale przełaja można sobie samemu zbudować dość niskim kosztem
  15. Deszczu nie widzę zatem nie sądzę. Jeżeli się nie znasz, to tylko Triban http://www.decathlon.pl/triban-500-id_8331913.html Budżet lekko przekracza, ale jest pełna Sora i "karbonowy" widelec https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-520-id_8322663.html Konkretny karbon na górnych grupach - jak się ścigasz i jeździsz po "wyniki" to będzie miało jakiś sens, w innym wypadku szkoda Twojej kasy. Grypy Tourney, Claris i Sora generalnie różnią się ilością obsługiwanych biegów, Sora różni się tym że ma aluminiowe klamki. Precyzja działania ta sama nawet w porównaniu z wyższymi grupami, ale musi to być dobrze wyregulowane i nie ma , że se użyje gównianego pancerza i linki. Powyżej Sory zmienia się materiał, zamiast ABS-u pojawia się w zależności od wyższości grupy aluminium i metale " szlachetne" Akurat ABS jest dość wytrzymały i nie ma co się bać, że plastik to się szybko skończy. Nie będę podawał ile na czym przejechałem, ale śmiało, nie ma co się obawiać niskich grup oraz mniej znanych producentów jak np Microshift. Dobre konusy na kulkach - maszynówki mogą mieć z nimi problem. Nieraz koledzy mnie się pytali - " Co masz za piasty, że my musimy dokręcać do ciebie na zjazdach?" - odp stare 105-ki na konusach. A jak już poznasz dogłębnie temat, to będziesz w stanie budować nie tylko tego typu rowery za totalne grosze, chociażby na zimę czy inne ciężkie warunki, góry itd....
  16. W tamtym roku wynalzł ja lampę sztuk 1 której koszt zmieścił się w 10 pln. Troszeczku przewyższa mocą oświetlenie samochodowe, niestety akusie starczają na 1h śmigania, ale jak na nocny mocny zimowy trening szosowy styka.
  17. Dziękuję. Nie będę oszukiwał, że nie ciesze się z tego do czego doszedłem. Generalnie dążyłem do jazd dystansowych, ale za nim do tego doszło jeździłem na wyniki(podjazdy, czasówki, zrywy itd) wiele to pomogło, tak samo jak pomogły treningi w fatalnych i niebezpiecznych warunkach ( ulewy, wietrzyska, grad,śnieg marginalnie wysoka i niska temperatura) Ot np w takiej sytuacji ,mogłem pozwolić sobie na ściganie, no dobra po bezproblemowym dojściu wiozłem gościa na kole tylko przez 10 km na twardym obrocie , ale w książkowym rytmie, gdyby .... Tam tydzien wcześniej jechałem pod wiatr i tez jak na takie warunki ładnie wyszło. Przechodząc do innej kwestii. Przede wszystkim przy ostrych sytuacjach nie można poddać się emocjom, bo to prowadzi najczęściej do błędu. Przy dużych pojazdach może być nie pewnie, jednak przy przejechanych w tym roku 17kkm zdarzyły mnie się może ze 2 sytuacje że wyprzedzano mnie na żyletę. Zimna krew pozwala wyjść z wielu sytuacji z jak najmniejszymi stratami. Przydaje się też wyszkolenie w razie nagłych sytuacji w postaci chociażby padów kiedy zachodzi potrzeba przelotu przez kierę.
  18. Jest już niewiele szos które nie przyjmą 700x28c, a takie mamy już Schwalbe marathony które sypkiego piachu nie przejadą, ale po lesie spokojnie idą. ja po szutrach spokojnie śmiagam na 25-kach, jednak nie ukrywam, zdarzało się i na 23-kach. Ale wiele " dzisiejszych" szos przyjmuje opony 35C, są ramy do który spokojnie włażą koła przełajowe. Niekiedy wymaga to wymiany szczęk. Rzecz jasna po założeniu konkretnych klocków taki konfig dobrze sprawdza się w lesie. Ja jednak stawiam na głowę i nogę. Jak umiesz kręcić z rytmu to spokojnie z miękkiego jesteś w stanie podołać wielu wyzwaniom, warunkiem tu jest rama, " kręcace się koła" i ogumienie. Dokładnie to mieszanka, profil i waga robi swoje. Mogę wymienić wiele gównianych 23C i wiele konkretnych 28C. W standardzie stosuje się opony przełajowe 40C, zaś w crossach i trekingach najczęściej spotykam 32-35C. Oczywiście na szuter, i ubite ścieżki można założyć przełaje 32C , bo takie też są. 12 i 11 T to koronki które sukcesywnie zajeżdżam z tarcz 50 i 52 , ale - treningi w większości płaskie. W rytmie z traczy 46 zaorałem jak na razie 13-kę choć 15-ka też dostała. Z mniejszej tarczy jest łatwiej rozbujać na wysoki rytm, natomiast są osobniki którym dobrze trzyma się z twardego obrotu i są w stanie szybko przechodzić na miękkie i wysoka kadencję. Na prostej..... 50/11, rytm leciał grubo ponad 100... Ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Z górki to i 80 km/h lekko szło, ale znam takich co i ponad 100 mieli na blacie. Bez zmian, jadą sety z tym że ostatnio na luzie. Ale w przypadku gdy to jest konkretny cios, nawet w "nakrycie głowy" z marketu, a nie raptem kamień. Zazwyczaj przy dzwonie już z 40-ki kask nadaje się do utylizacji. To tyle mego mundrowania
  19. Raczej nie spoko i do tego brak łapy na jednej z klamek. Takie szosy mozna wyrwać już za 20E tylko trzeba się trochę pokręcić. A czy lekka to ciężko stwierdzić, jak na Reynoldsie ot 531 to z tymi kołami na Mavicach MA będzie lekka.
  20. Podobnie mógłbym napisać o piastach pod zacisk, wiele zależy z czego to jest zrobione. Krzywą piastę pod zacisk z przodu jak i z tyłu już kilka razy spotkałem ( ostatnio w MTB Scoota za 2k). Skrzywienia podobne jak w przypadku wolnobiegów, a wydawało by się że nie powinny występować.
  21. Ale co zmieni kaseta 7s względem wolnobiegu 7s? No nie ma twardych 11, 13 przyjmując iż była by to kaseta MTB, bo szosowa na twardych była by ciaśniej zestopniowana Czy ktoś w normalny sposób np w mieście to wykorzysta? Wolnobieg najtwardsza 14,16, ale stopniowanie ludzkie dla przysłowiowego Kowalskiego. Pomijając koszta to na " syf" im prostsza konstrukcja tym lepiej chociażby ze względów serwisowych. Bębenek jest ciężko zabić, wolnobieg? Jeszcze ciężej. Na twardym singlu wolnobiegowym na bazie radzieckiego Urala w tempie sportowym zrobiłem 8 tysi, po czym padła piasta, ale ta miała z 50 koła zrobione. Mnie się nie poprzestawiało, a mam sprzęty na durejsie, 105.... i na...Tourneyu, koła na zaciskach, jak i pod nakrętki, na bębenkach i wolnobiegach - wszystko w zależności do czego to ma służyć. Po prostu podchodzę do tego praktycznie.
  22. Za 1200 nie dostaniesz XT, czy Deore, zresztą to jest sprzęt do miasta i ewentualnie poza, ,a nie na zawody, więc wyższe grupy są tu całkowicie zbyteczne. Tak wiem, po co się męczyć, tylko że ten sprzęt swoje zadanie spełni jak najbardziej zadowalająco nawet na tym wolnobiegu działając wbrew pozorom precyzyjnie. W ramach ciekawostki dla nav-a Zrobiłem na wydruku od wczoraj 170 km i jest bardzo dobrze Materiał ABS, pełne wypełnienie.
  23. Rower to akurat Ural, ktoś mu wspornik kierownicy obrócił, a zegarek - Mołnia pierwszy model. Ja dzis jeździłem... ja k zawsze stówa, start 4:30
  24. Dlatego robię setkę przed robotą. Start w okolicach 4-tej rano, cisza, spokój na drogach i przyjazna temperatura
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.