Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. W tamtym roku wynalzł ja lampę sztuk 1 której koszt zmieścił się w 10 pln. Troszeczku przewyższa mocą oświetlenie samochodowe, niestety akusie starczają na 1h śmigania, ale jak na nocny mocny zimowy trening szosowy styka.
  2. Dziękuję. Nie będę oszukiwał, że nie ciesze się z tego do czego doszedłem. Generalnie dążyłem do jazd dystansowych, ale za nim do tego doszło jeździłem na wyniki(podjazdy, czasówki, zrywy itd) wiele to pomogło, tak samo jak pomogły treningi w fatalnych i niebezpiecznych warunkach ( ulewy, wietrzyska, grad,śnieg marginalnie wysoka i niska temperatura) Ot np w takiej sytuacji ,mogłem pozwolić sobie na ściganie, no dobra po bezproblemowym dojściu wiozłem gościa na kole tylko przez 10 km na twardym obrocie , ale w książkowym rytmie, gdyby .... Tam tydzien wcześniej jechałem pod wiatr i tez jak na takie warunki ładnie wyszło. Przechodząc do innej kwestii. Przede wszystkim przy ostrych sytuacjach nie można poddać się emocjom, bo to prowadzi najczęściej do błędu. Przy dużych pojazdach może być nie pewnie, jednak przy przejechanych w tym roku 17kkm zdarzyły mnie się może ze 2 sytuacje że wyprzedzano mnie na żyletę. Zimna krew pozwala wyjść z wielu sytuacji z jak najmniejszymi stratami. Przydaje się też wyszkolenie w razie nagłych sytuacji w postaci chociażby padów kiedy zachodzi potrzeba przelotu przez kierę.
  3. Jest już niewiele szos które nie przyjmą 700x28c, a takie mamy już Schwalbe marathony które sypkiego piachu nie przejadą, ale po lesie spokojnie idą. ja po szutrach spokojnie śmiagam na 25-kach, jednak nie ukrywam, zdarzało się i na 23-kach. Ale wiele " dzisiejszych" szos przyjmuje opony 35C, są ramy do który spokojnie włażą koła przełajowe. Niekiedy wymaga to wymiany szczęk. Rzecz jasna po założeniu konkretnych klocków taki konfig dobrze sprawdza się w lesie. Ja jednak stawiam na głowę i nogę. Jak umiesz kręcić z rytmu to spokojnie z miękkiego jesteś w stanie podołać wielu wyzwaniom, warunkiem tu jest rama, " kręcace się koła" i ogumienie. Dokładnie to mieszanka, profil i waga robi swoje. Mogę wymienić wiele gównianych 23C i wiele konkretnych 28C. W standardzie stosuje się opony przełajowe 40C, zaś w crossach i trekingach najczęściej spotykam 32-35C. Oczywiście na szuter, i ubite ścieżki można założyć przełaje 32C , bo takie też są. 12 i 11 T to koronki które sukcesywnie zajeżdżam z tarcz 50 i 52 , ale - treningi w większości płaskie. W rytmie z traczy 46 zaorałem jak na razie 13-kę choć 15-ka też dostała. Z mniejszej tarczy jest łatwiej rozbujać na wysoki rytm, natomiast są osobniki którym dobrze trzyma się z twardego obrotu i są w stanie szybko przechodzić na miękkie i wysoka kadencję. Na prostej..... 50/11, rytm leciał grubo ponad 100... Ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Z górki to i 80 km/h lekko szło, ale znam takich co i ponad 100 mieli na blacie. Bez zmian, jadą sety z tym że ostatnio na luzie. Ale w przypadku gdy to jest konkretny cios, nawet w "nakrycie głowy" z marketu, a nie raptem kamień. Zazwyczaj przy dzwonie już z 40-ki kask nadaje się do utylizacji. To tyle mego mundrowania
  4. Raczej nie spoko i do tego brak łapy na jednej z klamek. Takie szosy mozna wyrwać już za 20E tylko trzeba się trochę pokręcić. A czy lekka to ciężko stwierdzić, jak na Reynoldsie ot 531 to z tymi kołami na Mavicach MA będzie lekka.
  5. Podobnie mógłbym napisać o piastach pod zacisk, wiele zależy z czego to jest zrobione. Krzywą piastę pod zacisk z przodu jak i z tyłu już kilka razy spotkałem ( ostatnio w MTB Scoota za 2k). Skrzywienia podobne jak w przypadku wolnobiegów, a wydawało by się że nie powinny występować.
  6. Ale co zmieni kaseta 7s względem wolnobiegu 7s? No nie ma twardych 11, 13 przyjmując iż była by to kaseta MTB, bo szosowa na twardych była by ciaśniej zestopniowana Czy ktoś w normalny sposób np w mieście to wykorzysta? Wolnobieg najtwardsza 14,16, ale stopniowanie ludzkie dla przysłowiowego Kowalskiego. Pomijając koszta to na " syf" im prostsza konstrukcja tym lepiej chociażby ze względów serwisowych. Bębenek jest ciężko zabić, wolnobieg? Jeszcze ciężej. Na twardym singlu wolnobiegowym na bazie radzieckiego Urala w tempie sportowym zrobiłem 8 tysi, po czym padła piasta, ale ta miała z 50 koła zrobione. Mnie się nie poprzestawiało, a mam sprzęty na durejsie, 105.... i na...Tourneyu, koła na zaciskach, jak i pod nakrętki, na bębenkach i wolnobiegach - wszystko w zależności do czego to ma służyć. Po prostu podchodzę do tego praktycznie.
  7. Za 1200 nie dostaniesz XT, czy Deore, zresztą to jest sprzęt do miasta i ewentualnie poza, ,a nie na zawody, więc wyższe grupy są tu całkowicie zbyteczne. Tak wiem, po co się męczyć, tylko że ten sprzęt swoje zadanie spełni jak najbardziej zadowalająco nawet na tym wolnobiegu działając wbrew pozorom precyzyjnie. W ramach ciekawostki dla nav-a Zrobiłem na wydruku od wczoraj 170 km i jest bardzo dobrze Materiał ABS, pełne wypełnienie.
  8. Rower to akurat Ural, ktoś mu wspornik kierownicy obrócił, a zegarek - Mołnia pierwszy model. Ja dzis jeździłem... ja k zawsze stówa, start 4:30
  9. Dlatego robię setkę przed robotą. Start w okolicach 4-tej rano, cisza, spokój na drogach i przyjazna temperatura
  10. Wstępnie co nie co sprawdziłem Na pierwszy ogień Shimano Testowowo wydruk poszedł z ABS i PLA SH11 miało skopane 2 wymiary ale ostatecznie udało mnie się w tym wpinać i wypinać. Niestety PLA jest dość kruche i co było do przewidzenia przy chodzeniu, jak przy którymś tam wypięciu poszedł język. Z ABS -u język powinien spokojnie wytrzymać, ale to na 100% potwierdze jak bede już po ostraj zabawie. Jak narazie wydruk mi nie wyszedł, bo doszło do skurczu podczas wydruku z tego materiału. Looki Te wyszły rewelacyjnie Tak wydrukowane z PLA zpokojnie powinny znieść jazdę regeneracyjną Natomiast z ABS - u, - będzie można poszaleć
  11. Tak, ale to nic. Jak wydrukuję bloki to będę w pełni zawdowolon.
  12. Taka sytuacja: Tak nawiązując do niedawnej rozmowy odnośnie roweru po kosztach to: Na złomie trafiłem ramę czechosłowackiego Favorita f9 wraz z widelcem, supo,korby pod klin, tarcza 46 - koszt 2 dychy i to była najtansza sprawa jeżeli chodzi o budowę tego roweru. Rama jest o tyle fajna, że spokojnie przyjmuje normalne koła pod przełaj, a więc na zimę czy do lasu zmiana kół i jedziemy! Bez kół, bo te miałem zmieściłem się w 5-ciu stówkach, zapewne jakbym budował na używce( klamki) to koszt byłby dużo niższy. Wracając do ramy, - trochę miałem zagwozdkę skąd ta waga, okazalo się , że producent kombinował z rurami Reynolds, Columbus + własne wynalazki. F6 produkowany od lat 50-tych, jak i późniejszy f9 z lat 70-tych to maszyny pod koła 28 co w tamtych czasach było raczej rzadkością. Geometria jeszce stara, rama dluga i niska( co przydaje sie pod wiatr), trzeba mieć wyuczone w zakrętach by nogi automatycznie ustawialy sie do danej pozycji przy skrecie inaczej - gleba. Inna sytuacja: Skoro istnieje możliwość wydruku to czemu nie, niby kółka przerzutki, choć przy blokach szosowych to już może być interes
  13. Teraz . . . . . Podsumowuję! Majówka! W marcu juz przebieg miesięczny letni był przekroczony, w kwietniu jeszcze bardziej, ale hmmm.... zrobiłem kilka niepełnych stówek, jakto?! ODO
  14. No właśnie, pogoda nie pewna, dlatego zwiozłem do dom przecinak do zadań specjalnych Zaj...ty, prawda?! Czemu dopiero teraz? No urwałem mu koło i nie bylo okazji pojechać na wieś go zrobić.
  15. O to to to. Kto normalny jeździ 52/12, 52/11. Trasa falowana, jednak nie specjalnie stawiały opór, cad 75-95. Egzo, co by nie było z szosy na asfalcie będzie lżej, zwłaszcza że masz problem ze ścięgnami.
  16. Ostatnią jaką kupiłem za 110 ojro zbudowana była na zaj... agresywnej ramie Gazzelle Champion Mondial na rurach Reynolds 531 i z cięzkimi kołami na pancernych obręczach Rigida DP-18i pełną Tiagrą prócz klamek Dura Ace waży jakieś 9kg w sumie nic nie musiałem w tym rowerze prócz ustawienia pod siebie robić. Tą szose ze zdjęć dostałem, jest praktycznie na pełnej starej 105-ce, kumpel dał za nią 20E z tymże wymieniłem owijkę , laczki. Natomiast zwykły Triban 500 na Microshifcie to waga jakieś 10 kg. W nich koła są pancerne, ale znowu dość ciężkie i one robią tu głównie wagę. Co do tanich rowerów: Kumpel ostatnio kupił szosę na olx-ie za 200pln jeszcze na osprzecie RSX. Fakt nie wygląda, bo ktoś ją pędzlem potraktowałem, ale przetestowałem ją no i byłem pod wrażeniem. Lekka bo 9,5 kg, rury Reynolds. 40 km/h to była chwila Tak że da się
  17. A jaką Ty byś szosę chciał? Najprostszy Triban z deca zaspokaja wiele potrzeb, można pójść w używki. Nie wszystkie są zajechane, nie we wszystkie trzeba od razu inwestować nie wiadomo ile hajsu. Skoro znasz się na rowerach, to bez problemu byś coś znalazł. Ja nie jeźdże na niewiadomo jakich dziadach, ale nie jest to też totalny szmelc. Jak wiesz co w trawie piszczy to fajną szosę można wyhaczyć juz w okolicach 5-ciu stówek. W tym rowerze: najdroższe obecnie sa chyba koła Musiałem zrobić, bo przechane mają a i pojawiło się takie coś. Bez problemu jeździłem nim treningi z grupa a i solowe Ostatnio tak dla jaj testowałem jak piszą miejskie opony Vittoria Journal Tech w lesie w dobrych dziurach , błocie szitrze i kamerdolcach jakieś 7 km. Mam w swoim złomku crossowym najprostszego sprężynowego RST -ka i spokojnie zaspakajał potrzeby, ale ja to mógłbym jechać na totalnym sztywniaku. Wiele roboty robi praca ciałem. Karbonowy wideł działa przy duzych predkościach tak 30+ i nie tłumi też jakoś specjalnie jak najtańszy amor spręzynowy tymbardziej jeżeli chodzi o leśne kratery.
  18. O to to to.. Bo na chodnikach zwrotniejsze od klasycznych żegoczących różnymi dźwiękami ukrain, bo obecnie tańsze Cześć z tych zawodowców rower zapewne ma od zarania dziejów, a skoro spełnia swe zadania to po co zmieniać? Czy jest sens kupna takiego w sumie już przestarzałego roweru? Podobne pytanie zadałem sobie jakiś czas temu - Zapier....ć na starych "przestarzałych" stalowych szosach 7s, czy iść w nowoczesność? Zostałem przy poklubowych starych ścigaczach z kilku przyczyn, nawet nie zniechęciło mnie iż z czasem będzie coraz gorszy dostęp do podzespołów. W kazdym bądź razie przy moich zabawach i przebiegach jest to chociażby dużo tańsze rozwiązanie. I podobnie będzie w przypadku xc na kołach 650. Jazda xc po szosie, czy chodniku? No tak znam to z czasów jak górale były modne - Nie masz górala, jesteś nikim. Praktycznie to wygląda tak jakby na muchę wybrać się z karabinem. Po chodniku szosa spokojnie przejedzie tempem wyścigowym
  19. Coś tak czułem pismo nosem, że to mi wygląda na 54.
  20. Kolorystyka dla mnie średnia dlatego rozumiem paskudny. Za mały jeszcze nie. Taki "rozmiar mniejszy" ma też swoje zalety przynajmniej dla mnie. Sirkozi, pogodę miałeś całkiem przyzwoitą, u mnie Mordor!
  21. Jemu chyba nawet zwykłe joytechy na konusach stykną. Możę się mylę, ale nie wydaje mi się by rocznie robił 2k, na troche powinny starczyć. Nie dawno założyłem jakieś tanie koło za 6,5 dychy na takiej piascię, 2 koła zrobiła i jakby jeszcze nie jechała. Tribanem 5 z Deca zrobiłem 20 patoli i też zero luzu, a tam są jakieś ichnie koła na kulkach. Koleś w sklepie miał karpia jak mu powiedziałem że tyle ten rower przejechał i nic się nie dzieje. jego odpowiedź brzmiała - tam nie powinno byc kulek, otworzyłem piaste i kulki jak najbardziej były tylko trochę sucho miały. Koła pomimo że nie najwyższych lotów to kręca się jak szalone. Stara szosowa 600( zwłaszcza arabesque), 105-ka, dura ace jest nie do zabicia. Natomiast udało mnie się ubić zwykłego Mallarda ostatnim razem, ale to też wymagało 10 tysi z mojej strony, no i piasty przejechane swoje już miały, ile? Niewiem, wiem że jak je zakładałem miały już luzy. Detki lecą jak szalone , dlatego ceruje nawet takie rzeczy. Akurat tu kiedyś złamałem zawór: i dalej Tak w ogóle to dobrego miałem nosa: " Szczeli 6 kloca, zmieni sie pogoda i wyciągnę ten sportowy rower z szopy" Ten dystans już dawno jest nie ważny, bo upłyneło miło spędzone kilka dni
  22. Ta powinna na luzie zdać egzamin. http://katalog.bikeworld.pl/2015/web/produkt/czesci/obrecze/accent/35176/crossracer_700c Napier..m na takiej bez zmiłuj , po poniemieckich kostkach jakich i we Wrocławiu nie mało i różnym innym szmelcu, koła nabite 5bar( bo na asfalt) Ale do rzeczy: Przedewszystkim, czy masz podociągane szprychy pod stosowaną wagę? Nawet obręcze z kiepskiego alu, ale podociągane to dużo mniejsze prawdopodobieństwo odkształceń. Przy konkretnych obręczach, można sobie pozwolić na zejście z ilości szprych, tylko trzeba sobie zdawać sprawę, że przy dobrym łupnieciu może być problem z wyprowadzeniem koła na nyplach, zatem lepiej mieć te 36h, uderzenie inaczej się rozkłada, zazwyczaj ( przy konkretnym doborze i konstrukcji to i 16 jest bardzo sztywne) koło jest sztywniejsze. Aby sprawdzić jaka max wejdzie opona, musisz znać konkretne wymiary modelu jaki masz zamiar założyc. Wielokrotnie przekonałem się że np 700x23 nie jest równe 700x23 innego producenta jeżeli chodzi o szerokośc jak i wysokość przy założeniu na tej samej szerokości obręcz. Jakie masz szerokie obręcze i jakie chcesz założyć balony? Nie, ale jak masz luzy na konusach to przy kiepskim kole( słaby naciąg, kiepskie szprychy, kiepska obrecz) jak najbardziej może. A dlaczego? Są kiepskie piasty na maszynach i zaje..e na konusach, tu raczej powinno patrzyć się na model i producenta. Mnie zawsze chłopaki pytały na zjeździe : - " co Ty tam masz wstawionego, że my musimy kręcić, by utrzymać koło?" - " Jadę na starych 105-kach z 92 roku" A przejechane mają te minimum 50k i zero luzów. Pewne przejadą drugie tyle
  23. No nie do końca, wiele zależy od producenta. Niektórzy budują je bazując na szosach( czesto zwą fitness) inni zaś do crossów wprowadzają kosmetykę. W obu geo jest różna, a ta już przekłada się na kilka istotnych rzeczy w zależności na jaki styl jazdy nie tylko po mieście się nastawiamy. Inna rzecz napędy, stopniowanie kaset itd... To wszystko ma wpływ na dynamikę, uzyskiwane prędkości, dystansy, komfort.... Weź sobie najprostszego fita http://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-500-fb-id_8322664.html Chyba że chcesz coś z węglowym widelcem i napędem z szerszą gamą przełożeń. http://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-520-fb-id_8322799.html Te rowery praktycznie niewiele różnią się od szosowych wersji( w sumie to kiera i w tańszym napęd( płyta tylko 48, kaseta średnio stopniowana 7s) Uprzedze pytania. Tak mam Tribana 5-kę, zapier...m nim po mieście, nawet po chodnikach, polbruku, poniemieckiej kostce, do lasu? Wystarczy zmienić lacie na 28c. Zrobione nim mało, bo zaledwie 20kkm i bez żadnej usterki. Na wyprawy może i dobre, i nawet fajnie się tym jedzie( mam jednego oprócz rasowego crossa), ale to mimo wszystko kloce są Nawet na wyprawy jak dla mnie prym wiedzie dostosowany szosowy
  24. No szaleją niekiedy zwłaszcza jak przygotowują się pod wyścigi( mowa o zawodnikach). Normalnie na rundzie treningowej 43 km, kilka chopek w tym z 3 takie ciekawsze, avg 36 -38, przed wyścigami gdzie peleton się rwie kilka km przed kręchą i lecą finisze, a chopki są przelatywane na pełnej prędkości przekracza 40( trzeba by przejżeć ich Stravy, aby bardziej szczegółowo coś napisać) Grupa szkolna, o ile taka jedzie - avg max 32. Jedni jak i drudzy są siebie warci z tym , że Cyklofan nap..la cały rok, natomiast CykloOpole podchodzi do tego luźniej, jednak suma sumarum taka, że dają radę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.