Z tego co ja zauważyłem podczas mojego zbieractwa, a trwa ono już dokładnie 33 lata, to napisy GUSTAV BECKER na tarczach wszystkich zegarów (wyłączając te z tarczami z celuloidu), czy to sprężynowych, czy linkowych są niezmywalne, gdyż są tak samo wypalane w emalii jak indeksy godzinowe. A ich (indeksów) przecież zmyć nie sposób. Natomiast same sygnatury, te z kotwicą i GB, często (choć nie zawsze, bo niektóre były również wypalane) były tylko stemplowane i można je z łatwością usunąć pocierając o nie kilkakrotnie chociażby samym palcem. Krótko mówiąc nie spotkałem się z stemplowanymi napisami na tarczach GUSTAW BECKER, tylko wyłącznie z wypalanymi. Dlatego uważam, że zegarmistrz zamienił albo cały mechanizm lub samą tarczę.