Byłem, oglądałem, nic nie kupiłem. Z linkowych, takich na które zwróciłem uwagę to były 2 egzemplarze w stylu serpentyn. Według sprzedawcy jeden to niesygnowana Germania - cena 2,700 pln (wskazówki typowe dla Germanii, ale mogły być przełozone, werku nie oglądałem "od środka"), a drugi to także niesygnowana Concordia - cena 2,300 pln. Poza tym widziałem dosłownie 3 albo 4 linkowce w eklektycznych obudowach, ale mało ciekawe. W ogóle zegarów jak na lekarstwo. Meble głównie to Holandia, masa porcelany, kilkanaście kufli (ale oryginalnego pułkowego nie zauważyłem), trochę lamp naftowych - składaków. Totalna dominacja płyt winylowych i militariów.
To co rzuciło mi się w oczy, to olbrzymich gabarytów różnego rodzaju fontanny (oczywiście współczesne) z jakiejś blach w kształcie, lwów, słoni, małp, a nawet żab. Kicz niebywały, a ceny z kosmosu. Lew kosztował 35,000 pln (cena wywoławcza)....
Zyczę udanych wycieczek do Gdańska. Proszę, napiszcie swoje wrażenia i odczucia. Pozdrawiam