Wymieniłem ale ok dalej nie chce mi się tego tłumaczyć. Za to widzę, że stare referencje naprawdę były fajne klubowy też. Szkoda, że tych zegarków nie widać chociaż w nadgarstkowych.
To są moje spostrzeżenia mam Ball i jest świetny ale nie widzę tutaj przepaści mimo dużej różnicy w cenie. Ball ma fajniejsze smaczki bezel szafirowy super bransoletę i zapięcie tryt, fajny patent koronki. Ten zegar mi się mega podoba.
Co do różnicy w cenie to my to wiemy u mnie w pracy tylko ja jestem pasjonatem i mało kogo obchodzi za ile noszę zegarek nawet tego nie mówię bo po co.
Jakbym położył obok siebie te dwa zegarki to myślę że większość wybrałaby Glycine.
I każdy może mieć swoje zdanie 😀
@Scaut
Dzięki 3876 kozak szkoda, że nie widać go na forum.
3853 też bardzo fajny
No właśnie ma argument, że u niego dwie linijki tekstu a w twoim nowym 5.
W sumie nie wiadomo po co. Nie wygląda to źle ale trochę robi się bałagan na tarczy.
A ja nie chcę udawać znawcy bo zegarków trochę przerobiłem ale dopiero po 2013 roku.
Pewnie zatem masz rację, że ta jakość była dużo wyższa. Ja uważam, że teraz ta półka cenowa do kilku tysięcy jest zrobiona bardzo dobrze. A z ciekawości co było oprócz oprawy paski, pudełka lepiej wykonane?
Koperta z lepszymi szlifami, mechanizmy w lepszych wersjach??
Pewnie masz rację. Pewnie w rękach nie miałem tyłu zegarków jak Ty ale IMO ten Glycine niczym nie ustępuje dla Orisa czy Hamiltona nawet do Balla.
Pudełko i tak lepsze niż w niektórych zegarkach chociaż jakieś drewniane lakierowane było kiedyś na pewno dużo ciekawsze i przyjemniej się taki zegarek otwierało 😀
@rmickey fajnie, że masz te starsze wypusty.
@jlw gratuluję fajnie się prezentuje.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.