Mam nadzieje, ze nie A tak na powaznie to jak bede w Polsce we wrzesniu to moge Ci podeslac jakies siodelko. Do zestawu moge dorzucic nowke bidon, bo tez mi zalega Platne w styczniu, wrzucisz cos Owsiakowi do puszki i bedziemy kwita. No chyba, ze masz jakas lepsza oferte Canyona dzis troche przegonilem i calkiem dobrze dziala Jednak za kazdym razem wraca ta sama mysl, ze chyba powinienem go sprzedac. Od marca nie wjechalem nim do lasu, a na wiejskie szutrowki wystarczylby mi jakis lzejszy i szybszy rower.