Tribeci rzeczywiscie troche szkoda, to byl niezly samochod, a po face lifcie stal sie dodatkowo nawet niebrzydki Czego by nie mowic o Subaru, to napewno maja one dla mnie w sobie to "cos" i daja mnostwo frajdy z jazdy. Ja sie koledzy Waszym zonom nie dziwie, ze nie chca innych samochodw, chociaz nie sa one specjalnie kobiece. Komfort jazdy, jakosc wykonczenia, czy design pozostawiaja wiele do zyczenia, jednak naped maja bezkompromisowy. Ja, pomimo, ze mialem ze swoim forkiem naprawde sporo przejsc (raz nawet zepchnal z lawety alfe romeo i tak pojechal do serwisu), chcac go wymienic na kolejny samochod bez wahania wybralem dokladnie taki sam Niestety (lub stety) transakcja nie doszla do skutku, bo jak wplacalem zaliczke to samochod stal na placu, a jak wrocilem po urlopie, to w miedzyczasie diler sprzedal go innemu klientowi, a ja mialem czekac. Zawsze jednak biore go pod uwage jako drugie auto w rodzinie, ktorym jezdzi zona, tylko ze jej bardziej pasuja jakies takie male dziwadla