Oczywiście, że nic złego się Rolexowi nie stanie. Nadpodaż? No way. W takiej Norwegii jak niedawno czytałem jest już narodowa moda, że np. maturzysta czy podobny dostaje nie zegarek, a Rolexa. I są bardzo niezadowoleni, że nie ma ich od ręki. Myślę, że nawet kryzysy gospodarcze czy polityczne im nie zaszkodzą, a wręcz przeciwnie. Rolex, czy to się komuś podoba czy nie, gra w swojej lidze i ten nowy zakład będzie miał olbrzymie ROI.