Na moje oko, to historia z Kruka jest totalną bujdą. Ja (żona) mam tam jakąś "mega" kartę, za biżuterię nie zegarki. I zero efektów podczas niezobowiązującej rozmowy w SCC.
Te akcje chore z Rolexem zaczęły działać na mnie prowokacyjnie. Nie ma opcji żeby to był temat nie do ogarnięcia. Nie planowałem zakupu i raczej nie planuję nadal, ale spróbuję się temu przyjrzeć "od d.... strony" czyli przez tzw. znajomości 🤔
A może ktoś z właścicieli się przyzna, że wprawdzie nie on, ale "że słyszał o kumplu kumpla, którego wujek załatwił sobie Rolexa bez kolejki, bo znał kogoś, kogo trzeba znać"? To nie jest przestępstwo przeca. Mityczne historie zakupowe, albo celebryci/sportowcy to nie może być całe tło. Tylu ludzi na forum, tyle Rolexów odbieranych na bieżąco i żadna z osób nie puści pary omerta jakaś
Możliwe, że wybrałeś niewłaściwą firmę. Z tej grupy zdecydowanie polecam komornika. Jeśli masz psychę oczywiście. Państwowa robota (umówmy się), zarobki w zasadzie nielimitowane, a Rolexa nawet nie musisz kupować, możesz komuś zabrać jeśli ci referencja i stan pasują