Widziałem Avatara II.
Nie wiem jak inni, dla mnie strasznie naciągana bajka, by nie powiedzieć bujda. Fabuła tak sztampowa, że szok. Wszystko przewidywalne, można spokojnie strzelać co się stanie za minutę, co kto powie itp. Taki Disney+Netflix, ale to co się z nimi najgorzej kojarzy.
Nawet wizualna strona filmu przeładowana, 200% avatara w avatarze. No nie wiem... 😕 Pewnie każdy powinien sie przekonać, ale jeśli nie jesteś fanem "serii" można poczekać na jakąś platformę.