U mnie dżinsy nieco straciły na randze.
Na codzień częściej biurowy każual, albo "streetwearowe dresiarstwo".
Ale nadal mam conajmniej kilkanaście par. Z bardziej ulubionych:
True Religion - pamiątki z wyjazdów do USA, mam wrażenie że o niebo lepszej jakości niż to co widać czasem w TKMaxx albo na Wyspach. Mam m.in. ogrodniczki, które bardzo się podobają płci pięknej. Jakby moja ś.p. ciocia Czesia powiedziała "taka wędka na cizie"
Lju Jo Uomo - chyba nie ma w PL, a ja bardzo lubię i jakość i fit i zróżnicowanie stylów. Mam zarówno takie "do kardiganu" jak i do koszulki z Iron Maiden. Zdecydowanie polecam.
Dsquared2 - fajne, ale wybieram możliwie mało krzykliwe modele, trochę mi je obrzydzili kopacze, wśród których to mocno popularna marka, nawet wśród 2 ligowców.
Off-White - na ten moment moje ulubione. Niby raczej typowe, a jednak nieco inne, wygodne (ja akurat lubię domieszkę elastanu przez specyficzną budowę ciała) i designersko do wielu zastosowań dla mnie w punkt.