Adi
Użytkownik-
Liczba zawartości
6091 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Adi
-
Rynek motoryzacyjny się nieco zmienia. Co najmniej na tyle by definicje wywodzące się od karocy były niezbyt dziś aktualne.. Kombi to pojazd w którym pojemność bagażnika jest kluczowa, w tym załadunek "po sufit". W tym CLA czy Arteonie to nieco utrudnione. Więc to nie zwykłe kombi + marketing Dziś nic nie jest jednoznaczne a starymi, archaicznymi definicjami można sobie pudełko na bibeloty wyłożyć. To tez zwykłe kombi i marketing?
-
Ja regularnie widzę jak sobie małżeństwo składa życzenia urodzinowe czy z innych okazji na Facebooku w formie elaboratu i wiem, że właśnie siedzą obok siebie na leżakach w hotelu albo nawet na domowej kanapie. Takie czasy…
-
Zwykle mniej dziewiątek a więcej dziesiątek. Dziś byłem niedysponowany.
-
Wczoraj pojeździłem kartami więc ręce dosłownie odpadały, nadwyrężone na pewno i do tego wieczorem delikatne ognisko. Zakrapiane, a dziś rano tak jak na zdjęciu z sfp9
-
spróbuj choć raz na trzeźwo
-
Nie umicie 😜
-
Dużo lepiej. Do prasowania tylko i wyłącznie generatory pary, ale jest jedna ważna sprawa. To musi być generator z bojlerem, wszystkie inne to po prostu zwykłe żelazko z dołączonym zbiornikiem na wodę i pompką. Generator pary z bojlerem jest kilkukrotnie szybszy, wygodniejszy i bezpieczniejszy. Jak dla mnie rewelacja i od dobrych 10-11 lat nie używamy nic innego.
-
Nie tak całkiem. Koleżanka w zeszłym tygodniu w wiosce obok Flogity podobno 5 euro płaciła. Obfity półmisek. No ale tam nie ma zagranicznych wczasowiczów.
-
Dorady. Te małe to w Grecji Gavrosy. Mniam. Jeszcze niedawno za 4 euro talerz co dla 2 osób by starczył.
-
A wracając do cukru. W zasadzie wszędzie go pełno, całe palety powystawiane a cel osiągnięty. Nauczono nas, że 5 zł to nie drogo. 5 zł to bardzo tanio….
-
Oferuję komputer Macbook Pro Identyfikowany jako wyprodukowany w serii "połowa 2014 roku". To model Retina 13 cali. 2 rdzeniowy procesor I5 od 2.6 do 3.1GHz Ram 8 GB Dysk 256 GB Zalety egzemplarza. 1. Obudowa w stanie niemal jak z pudełka. Jak nowy. 2. Bateria w super stanie - tylko 509 cykli. 3. Gładzik - bez śladów używania matowy jak nowy - 95% czasu mysz 4. Klawiatura bez śladów używania - bez "wyświeceń" - zewnętrzna klawiatura była w użyciu. 5. Komputer bardzo zadbany, mało używany (500 cykli to 1, do 2 lat użytkowania intensywniejszego zazwyczaj) Wady 1. Na krawędziach ekrany, na czarnej ramce przebarwienie powłoki antyrefleksyjnej - typowa sprawa tym modelu - tyle, że zwykle wygląda to tragicznie tu tylko krawędzie. Rozwiązaniem jest folia zabezpieczająca z czarną ramką. Dokładam do zestawu. Te przebarwienia widac na zdjęciach. To na drugim od dołu duże, jasne - to nie wada a odbijająca się lampa na czwartym zdjęciu t ślady na folii. Nie na ekranie. Oczywiście nasi Serwisanci nie zawodzą, są firmy, które oferują całkowite zdjęcie tej powłoki. Po takim procesie ekran wygląda jak nówka tyle, że bez powłoki. Pewnie jest to działanie podobne jak w powłokach zegarkowych. I pewnie można to też wykonać samodzielnie. 2. Kabel przy mocowaniu do zasilacza zabezpieczony izolatorem ze 2 lata temu. Zaczynało się pęknięcie koszulki kabla. Działa tak już długo i bez problemów. Zestaw to: Komputer, folia na ekran, pudełko i papierologia, oryginalny zasilacz z magsafe. Podsumowując - w terminologii sprzedawców poleasingowego sprzętu byłby zapewne w klasie AAAAAAAAAA ale takiej nie ma Nigdy nie naprawiany, nie otwierany. Oczywiście zakup z polskiej dystrybucji, żadnych nalepek na klawiszach itp. Cena 2000 zł z wysyłką ubezpieczoną. Zmiana ceny. Od dziś 1800 zł.
-
Można było, ten obok to jej tata 😁
-
do drugiego zdjęcia pożyczyłem od Femke, ale za stary dla niej jestem
-
nie moja w Polsce chyba jeszcze nie Prawda jest taka, że pożyczyłem od Mondo
-
I jakie wnioski ? 😁
-
Taka tam Omega.
-
Co powiem? Gruuuubo Odważnie, nawet 30 lat temu.
-
Dokładnie tak.
-
Hotele do których jeździłem lub nad którymi się zastanawiałem bez bookingu były od 15 do 20% droższe No a że cała Istria drożej no to cóż to ma do rzeczy? Jak ktoś chce jechać w Tatry to nie interesuje go to, że w Bieszczadach jest taniej. Mnie po zwiedzeniu w całej Chorwacji jeżeli chodzi o Wybrzeże, najbardziej urzekła Istria więc interesuje mnie porównanie ceny innych miejsc do cen na Istrii. Koszty kwatery w Rogoźnicy czy Sibeniku kompletnie nic dla mnie nie znaczą. No chyba że głównym kryterium wyboru regionu Chorwacji jest cena a nie walory? Chyba nie. Bo jak tak to pewnie dużo taniej jest w północnej części przy granicy z Węgrami np.
-
Jak jeździłem niedługo po studiach to pasztet mazowiecki, pulpety sosie, fasolka po bretońsku i torba chińskich zupek. I pamiętam po powrocie, wygrzany wycyckany z całej energii po plażowaniu wracałem do lokum i czekało mnie robienie posiłku. Ti do dziś traumatyczne wspomnienia Te same ceny co w Puli, Rovnij czy Novigradzie. Dużo taniej niż Dubrovniku i jak sprawdziłem przed chwilą nawet niż w Zadarze. Mimo mojej nieskrywanej niechęci, co roku planując wakacje biorę pod uwagę i sprawdzam oferty z Chorwacji, utwierdzając się w przekonaniu że przeginają.
-
Nie namiotuję od czasów harcerskich. Kamper również nie pociąga mnie. Ceny hoteli są bardzo podobne. A tak konkretnie to ostatnio byłem w Nicei. Kilka kat temu, 400-600 doba. Rok temu w Opatiji. 700-800 doba. Teraz sprawdziłem ceny aktualne. Podobny standard taniej w Nicei. Oczywiście np. Saint Tropez to inna Galaktyka. Ale to nie moja liga na długi wypoczynek. Ha, ciekawostka spojrzałem jeszcze przed chwilą na hotele w Zadarze. Dobry hotel - cena taka jak Saint Tropez. Kosmos. apartament/mieszkanie w Nicei od 400 zł….
-
Nie wiem gdzie na piaskowych plażach bywałeś, ale współczuję Faktem jest, że pety między kamieniami są mniej widoczne a psie szczochy szybko wysychają. Kamieni chyba też nie "wymieniają" po zimie ? No ale właśnie - każdy lubi co innego - dla mnie morze i piasek to to czego oczekuję. Nie wiem skąd Twoje mniemanie o przewadze kamieni pod kątem "higienicznym"? Poza tym nie zrozumiałeś dobrze . Pisałem, że wakacje w Polsce zdecydowanie nie są dla mnie, więc nie wolę. Jeśli jednak miałbym komuś cokolwiek na wakacje radzić to wolałbym się nie podejmować - bo każdy robi to co lubi - ale gdybym naprawdę musiał to zdecydowanie odradzam jeśli chodzi o nadmorski wypoczynek Polskę, Chorwację, Egipt, Tunezję, Bułgarię. Polecam lokalne (bez lub z małą ilością turystów zagranicznych) kurorciki w Grecji. Lubię Hiszpanię i jej wyspy, fajne miejsca można znaleźć w Holandii, północne i południowe Włochy no i południe Francji ale we Francji ceny jak w Chorwacji Oczywiście jest pewnie wiele super miejsc, ale niestety nie byłem w nich. Pisze tylko o tych jakie miałem przyjemność odwiedzić. Hawaje, Aruba czy inne Malediwy wciąż czekają na mnie W mojej ocenie Chorwacja daje najmniej za najwięcej. Zaleta to w miarę dogodny dojazd. Dla mnie to nie tyko wynajem lokum i rzeczywiście piękne okoliczności przyrody. Na dziś nie pojmuję "samogotowania" na wakacjach - w związku z tym wyżywienie w hotelu lub knajpy - a w tym kraju to jak dla mnie marna jakość połączona z cenami dobrych knajp włoskich. Obiad w eleganckiej klimatyzowanej knajpie, z elegancka obsługą, dobrym i pięknie podanym jedzeniem - to cywilizowany świat. Ta sama cena, często cerata na stole i kelner w trampkach, z ciapniętym na tackę "maxi rażnicy" plus piwo i woda w cenie ambrozji - to Chorwacja. Nieco lepiej to wszystko wygląda na Istrii. Im dalej na południe tym gorzej i drożej. Dubrownik to apogeum niezrozumiałego zdzierstwa, przy którym Zakopane to wieczna promocja. Jeśli ktoś jedzie z bagażnikiem wałówki, grilluje, gotuje jak beduin na wakacjach (20 lat temu byłem tak właśnie - i da się ale nie przepadam) to może wyjść racjonalnie cenowo i zostają niewątpliwe zalety Chorwacji. Ale nie tak sobie dziś wyobrażam wypoczynek. Niestety z wyjątkami zapewne, poziom usług restauracyjnych w Chorwacji jest bardzo wysoki w wypadku cen, i zdecydowanie odstaje pod pozostałymi względami. howgh
-
No taniej niż u nas to nadal nie jest. A ciepłe morze, pewna pogoda i podobna odległość to makaronia. I jest piasek a nie te kamory...
-
No widzisz, a ja spośród markowych nie spotkałem się z urządzeniem bardziej bylejakim niż Samsung.
-
Ja tych płynów nie odróżniam. Typowy, marny eurolager.
