I wracamy do sedna, bo oczywiście nikomu nic do tego co robisz i co kupujesz, tyle tylko, że jak to robi dużo więcej osób to mamy sytuację, w której występuje sytuacja o jakiej piszemy. Ludziom się wydaje, że jakiegoś produktu nie ma, jest deficyt trzeba kupować. Kupują, ceny rosą bez racjonalnej przyczyny. Skoro cukier to produkty, do którego jest używany też podrożeją a więc dziękujemy za nakręcanie spirali. Bo cukru nie brakuje.