Pominę Twoje wywody Dejko. Sensu nie mają. Inwektywy i obelgi? Gdzie Ci nie wiem... zwyzywałem? ..... kolejne etapy tworzenia własnej rzeczywistości. Odniosę się do twojego pierwszego odniesienia "tutaj". Dejko, umiesz czytać? Tam jest napisane. Po kolei:"komuś może się podobać design, ktoś ma dobre doświadczenia z jakością czy trwałością, komuś najzwyczajniej pasuje ten system" To przykład. Nie JA, tyko komuś może pasować to czy tamto. Ty odnosiłeś się cały czas personalnie do mnie. Ni gdzie nie napisałem, że kupuję bo ładne. Rozumiesz, czy nadal nie? Nie napisałem, że parametry nie są ważne, ale że nie mają znaczenia dlatego, że są, tylko dlatego, że sprzęt ma odpowiednio działać. I jak działa to nie jest istotne czy z powodu 4, 8 czy 50 rdzeni. Pojmujesz? Nie umiesz prowadzić rozmowy i nie rozumiesz pisanego tekstu, bo na poparcie swoich tez cytujesz wypowiedzi mające jednak inne znaczenie. I nadal punktujesz moje rzekome wypowiedzi, które sam sobie wymyśliłeś. Co z Tobą? Dialogi układasz ze mną bez mojego udziału. Podsumkwanie wytłuszczonym drukoem dowodzi, że nie rozumiesz. Gdzie ja przeciwstawiałem wygląd do specyfikacji. Skąd ty bierzesz te przemyślenia, człowieku. Kilka razy i powtórzę. Interesuje mnie by telefon miał to co chce, działał dobrze, wyglądał dobrze, był niezawodny i wysokiej jakości. I o tyle ważna jest jego,specyfikacja by te warunki spełniał. Co z tego, że mój Sony kilka razy przewyższa specyfikacją iphona 6 skoro dla mnie nie jest ani trochę lepszy, ma mniej odpowiadający mi system, działa gorzej. Dalej nie rozumiesz? Dalej będziesz mi z uporem maniaka wciskał, że jakoby twierdzę, że wygląd jest ważniejszy od specyfikacji? Ja tego nawet sekundę nie rozstrząsałem. Masz spory problem ze sobą. Szkoda prądu. Dziękuję. To nie ma sensu. I niezależnie co napiszę Ty i tak ubzdurasz sobie swoje. Zwykle co innego niż napisałem. Nawet Twój post do którego sądzisz dodałem odpowiedź, że to stereotyp wybrałeś niewłaściwy. Podpowiem, chodzi o tę wypowiedź: "Dla większości kupujących sprzęt Apple nie ważne są parametry, a nawet jak to działa. Liczy się, że to od Apple" to ten stereotyp. Wg mnie ludzie kupują od Apple, głównie dlatego, że to działa. Działa doskonale i dlatego cieszy się zainteresowaniem. I nie muszą to być parametry flagowego Samsunga. Są jakie są i wystarczają by działał lepiej, płynnie, dłużej. Dlatego porównanie papierowych parametrów nie ma sensu, a śrubowanie w przypadku tego systemu nic by nie dało. Więc po co? Dla papieru? I o tym pisałem, a Ty od początku coś sobie wymyślasz 1947 Masz rację, to tylko telefony. I zasadniczo mam gdzieś czy ktoś akceptuje moje podejście czy nie. Bardziej to, że kolega zapaleniec, zmyśla jakieś bajki, twierdząc, że ja tak robię, coś tam powiedziałem co wymyślił.... ale niech mu. Odpuszczam. Co do ceny to 300 zł różni y. Dużo by było gdyby jeden kosztował 300 zł a drugi 600. Ale tu mamy 2200 i 2500, więc niewiele. Piszę o cenach sklepowych. Nie wiem jak komisy czy używki, choć w drugim wypadku wiadomo, że iPhone traci dużo mniej.