Potrząsałem swoim Iphonem 4, któremu za moment stuknie 3 lata. Cholera słyszę przycisk power. Jakby grzechotał. Naprawdę - tyle, że przez te prawie 3 lata nie miało to żadnego wpływu na użytkowanie tego apratu, i nie będzie miało dopóki nie padnie - zapewne coś innego niż ten przycisk(choć opiera się strasznie - chciałbym wymienić na nowy - ale ...po co?) Wczoraj sporo bawiłem się Xperią Z1. W rozmiarze jeszcze trochę zbliżonym do telefonu to chyba absolutny top u Sony? Poza wieloma funkcjami, których pewnie 99% użytkowników nie potrzebuje, 20 mp aparatu (tez niepotrzebne) i rzeczywiście użyteczną szczelnością - to muszę powiedzieć, że do dzwonienia, maili, paru aplikacji z których korzystam, i sieci na szybko oraz muzyki w aucie - ta Xperia nie ma startu do mojego starego grata, szczególnie, że dyskwalifikuje ją wielkość - a i ta czułość i płynność - jest do tyłu do IP4. Może w IP 5s jest gorzej - nie wiem, że obrywa od teoretycznie słabszego modelu Sony, ale staruszek może spokojnie konkurować w tej dziedzinie z flagowcem od Sony. Oczywiście to moje zdanie. Ja sieci używam w telefonie sporadycznie, awaryjnie - wole komputer/tablet. Nie znoszę wypychania kieszeni spodni. Więc poza użytecznymi dla mnie funkcjami kluczowa jest wielkość. Patelnie typu HTC One, Xperia Z, Samsung Galaxy SIV odpadają w przedbiegach. Tak naprawdę - nie ma "lepszy" "gorszy" - a jest właściwy dla konkretnego użytkownika, poza grupą wiecznie ganiających króliczka co muszą mieć najszybciej, najwięcej (megapikseli/rdzeni/gigaherców/gigabajtów/czy co kto tam chce) ale NIGDY tej teoretycznej mocy nie mieli okazji wykorzystać.