W pełni zgadzam sie z Mariuszem. Co do jakiegoś Galaxy s2, milestone itp - toż to nie sa telefony, a placki nie nadajace sie w żaden sposób do użytkowania. Sam mam Leo - ale kupiłem do jako przenośną platformę multimedialną. Taki gabaryt dyskwalifikuje sprzęt jako telefon automatycznie. Jedyne miejsce w którym da się to nosic to kieszeń marynarki. A jakośc wykonania. Dziś pożyczyłem w przypływie irytacji od kolegi, który prowadzi sklep GSM jednej z sieci właśnie tą paletkę Galaxy S 2 i BB bold 9700. Jeśli ktoś nie zauważa przepaści w jakości wykonania - pozostaje mu jedynie wizyta u okulisty. IP4 nie ma żadnych zauważalnych problemów z zasiegiem (ba, w miejscu gdzie e71 zrywała mi połączenie - przez ip4 kontynuuję rozmowę z lekkimi zakłóceniami), idealnie nadaje sie do poczty, jest chyba najlepszy do internetu, ma ewidentie najlepiej dostosowany ekran do funkcji dotykowych, które działają wyrażnie lepiej i precyzyjniej niż w jakimkolwiek innym telefonie, ma najlepszy odtwarzacz MP3, całkiem dobrą darmową nawigację - do czego ma jeszcze słuzyć telefon? Bateria przy uzyciu 10 godzin działa nawet ponad 4 dni. Co ma mieć jeszcze telefon? O masie bzdurnych aplikacji darmo, lub za grosze nie wspomne - bo to Apple ma bezkonkurencyjnie rozwiązane. Kazdy używa co lubi, ale bez sensu jest powtarzanie wyczytanych w sieci bzdur na temat rzekomych wad. Moi zdaniem mimo, że to drogi telefon, tyle, że galaxy s 2 kosztuje minimalnie mniej - więc stosunek jakość, mozliwości do ceny to druzgocąca wygrana produktu Apple. Dodam, że uzywam platformy PC - i nie obserwuje problemów. W kazym tel lącze sie kablem bo prędkość transmisji jest nieporównywalna. Mam aktywne wszelkie funkcje potrzebujace połączeni z siecią, lokalizacja, nawigacja, wszelkie możliwe synchronizacje - nigdy nie przekroczyłem 50MB miesiecznie. to dużo? Kupujac jakikolwiek telefon typu smartphone bez pakietu sieciowego, to jakby pić najlepsze wino z blaszanego kubka. Nie jestem i nie bede raczej wyznawca kultu Jobsa - ale stosownie do moich potrzeb (biznes, multimedia, telefonowanie) nadal nie ma, i nie widac na horyzoncie lepszego urządzenia niz IP4. Plastikowe zabawki z aparatemxxx megapixeli, edytorami tych zdjeć, wodotryskami nikomu nigdy do niczego nie potrzebnymi - o wielkości rakietki do tenisa stołowego - sa ie dla mnie (i nie wiem dla kogo) jeśłi to ma byc codziennie noszony i używany aparat telefoniczny. Jedynaalternatywa mógłby byc BB, ale z wieloma ograniczeniami. Wyciaganie baterii, czy niestandardowy SIm to jakies urojone problemy. W zadnym z sam nie wiem ilu uzywanych tel. nie wymieniałem bateri (sic.... w jednej nokii byla akcja wymiany z powodu zagrożenia wybuchem) A sim tylko gdy wymienialem tel. Więc co to za problem?