Akis. Nie rozumiemy się Ja tylko starałem sią wyjaśnić, że w mojej ocenie w Toyocie LC płacisz trochę za co innego niż w Tuaregu. Nic mi do X5, czy ML, czy czegokolwiek. Kosztuje tyle co luksusowe suvy czy Tuareg - choć jest bardziej toporna, bo ma nie do końca to samo przeznaczenie. I to wszystko. Misiek jakim zdarza mi się jeździć ma wyjątkowo tandetne wnętrze, jakość wykonania jak w polonezie, ale w terenie Tuarega, ML czy X5 a nawet LC robi jak chce. Ale na asfalcie jest pojazdem jedynie dla masochistów.