Renqien wyraża opinie, poglądy. Nie specjalnie się z nimi zgadzam. Nie w całości. Ty nie wyraziłeś poglądu, tylko oceniłeś ludzi. Nie mając pojęcia co, po co i jak robili. To nie pogląd. Zrozum to wreszcie. Nie neguję, że pasowała ci komuna. Twoja sprawa. Bardzo wielu pasowała i wielu tęskni. Neguję szkalowanie ludzi, którzy nie byli potulnymi barankami.
Renqiuen - a ja znam inteligentów, którzy nie rwali się do walki z karabinem, ale organizowali comiesięczne spotkania dyskusyjne o literaturze między innymi. Tak się składa, że nie pasującej komunistom. Jeden śmieć podsłuchiwał, drzwi w blokach z płyty kiepskie były. Zdał relacje komu "trzeba". Niektórzy premii nie dostali, innych zdegradowano, przeniesiono. A tym co pokornie nie przyjęli stały się gorsze rzeczy. Po śmietnikach nie grzebali bo wspierali ich inni, ale pracy do 1988 nie mogli znaleźć.
Znam takich co za organizowanie jedzenia dla rodzin politycznych więźniów trafiali do Orzysza, mając 3 dzieci w tym niemowlę. Znam takich co mimo to nie dali się złamać. To zamykano ich zony pod zmyślonymi zarzutami. A wywrotowość polegała na nie porzuceniu "wywrotowej" sztuki, czy pomoc innemu człowiekowi. Ale znajdą się tacy co poglądy mają. Poglądy, że to nieroby były. A jeśli nawet nieroby (za komuchów nierobów było w nadmiarze - i to im brak ulubonogo systemu najbardziej) to można ich więzić, torturować, zabijać? No są takie poglądy jak się okazuje.