Już było tu sporo przepychanek odnośnie jakości wykonania/wykończenia aut amerykańskich. Jednym starcza co jest, inni zwracają uwagą na szczegóły. Sąsiadka miała Grand Cherooke na max "wypasie". Teraz zamieniała go na GLC. Różnica na korzyść Mercedesa, będącego klasę niżej rozmiarowo jest druzgocąca.
Patrz i to nad moim domem. Kto temu nasu pozwala tu latać? W sumie dziesiątki tysięcy tych smug. To dopiero kosztuje. Teraz wiemy czemu tego nasu nie stać na latanie w kosmos. Ps. Stary, czytaj dalej to „źródło” a się od spisków nie odgonisz.
Kiepskie porównanie. Plazmy oferowały najlepszy obraz do czasu OLED. LCD były kilkakrotnie tańsze, a sprzedawano je za cenę plazmowych i drożej. Żniwa dla producentów, którym udało się wmówić, że lcd jest lepsze. Czy nam się podoba czy nie samochody będę elektryczne. Kwestia tylko w zakresie prądu do rozwiązania jest. Czy lepsze, lekkie baterie czy generator na pokładzie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.