Jak Feniks z popiołów z trzech różnych zakupów części powstał i chodzi ZODIAK. Jeden zakup tarczy wygrzebanej z puszki części, drugi mechanizm, trzeci koperta z tą tarczą zniszczoną o dziwo koperta super stan w stosunku do tarczy.
Spoko nigdy się nie burzę, wręcz przeciwnie jestem z tych którzy lubią słuchać. Jeśli coś mnie nurtuje to podsuwam temat, ale nie mówię wszystkiego, aby nie sugerować. Stąd zdjęcie mechanizmu. Sam się uczę a jak to robić, gdy się nie pyta lub słucha innych?
Nie wiem czy dla P. Kamińskiego to jest OK, ale dla mnie jak najbardziej. I nie mówię tutaj o zawiści czy zazdrości, ale o tym, że na moje zegarki zaczynają patrzeć inaczej z taką ciekawością i co mam dziś na nadgarstku. http://www.tvn24.pl/zbigniew-ziobro-o-zegarku-kaminskiego,517768,s.html
Cieszę się, że i Tobie się kolekcja rozrasta. Wiem, że nie które były składakami, ale żal było nie dać im drugiej szansy. Zwłaszcza, że to co powiedzieli na ostatnich warsztatach, tych modeli już nie przybędzie.
A u mnie dziś się taki trafił, na deklu delikatne info o serwisie: VII 1975 oraz VII 1977 - stan jest super jedynie dekiel jest kiepski, ale tarcza miodzio. No i cena tylko brać
No co jak co, ale Robert ma niezłe źródło więc pewnie jeszcze coś upolujesz ... co do Twojego awatara to też nosiłem się za długo z zakupem tej kieszonki. Wisiała trochę na alle... a jak się zdecydowałem to byłeś pierwszy... ot takie dzieje...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.