Masz rację, dekiel jest głęboki z wycięciem na wałek i ma pasy.Koperta na pewno stalowa, jest cięższa niż aluminiowa i nie da się jej łatwo zadrapać, przy stuknięciu wydaje inny dźwięk. Mosiężna chromie też nie jest bo ma kilka śladów używania + moja próba i nie widać "złota". Zważywszy na stan koronki można śmiało stwierdzić, że koperta jest nowsza niż środek z datą 3-56.
Stalowa współczesna, na wytłoczkę nie wygląda, to raczej odkuwka. Czasami pojawiają się w sprzedaży u Pana Władysława: https://archiwum.allegro.pl/oferta/ural-koperta-stalowa-i7359070039.html
Niedawno znajomy położył na całą noc na ładowarkę indukcyjną swojego Schaumburga z automatem Eta w środku. Rano okazało się, że uwaliło sprężynę. Ciekawa sprawa ale nie bardzo chce mi się poświęcić jakiś mechanizm żeby sprawdzić czy to zbieg okoliczności.
Najlepiej wyciągnąć koronkę do pozycji ustawiania wskazówek i z wyczuciem przesunąć tę blaszkę w prawo jak narysowałeś strzałkę. Z wyczuciem, bo łatwo urwać ten bolec, na którym owa blaszka siedzi. Mechanizm wychodzi normalnie, od strony dekla. Rozmiaru szkła niestety nie pamiętam.
Tak na logikę, to te pocynowane blaszki z tyłu były pewnie przylutowane do radia i uruchamiały je o godzinie ustawionej czerwoną strzałką na zewnętrznym obrysie tarczy.
Kiedyś zaparowałem taką mgiełką jednego WR200 po wyjściu z domu na zewnątrz na jakieś -2 stopnie. Okazało się, że nie dokręciłem koronki jak należy. Poleżał dwa dni w domu z odkręconą koroną i później już pamiętałem o jej właściwym zakręceniu.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.