Ależ Maestro! Możliwe, że pamiętasz nawet ile pensji musieli odłożyć rodzice na tego Wostoka? A i owszem nie tylko Delbanki były sprzedawane (choć jeszcze nikt nie pokazał oryginalnego kwitu potwierdzający ten fakt) w kraju z małym ale jakże nobilitującym napisem Swiss Made na tarczy. Ile trzeba było wydać w 77r na przyzwoity zegarek niech Ci uzmysłowi poniższa fota a było to bardzo dużo dla przeciętnego śmiertelnika! Gdyż dwie średnie krajowe a nie każdy zarabiał średnią! Moje zarobki w tym czasie to było 3200-3400 i wiedz, że to była nie zła kasa, bowiem starczało na utrzymanie domu i rodziny. Nie każdy był synem ludzi obchodzących Barbórkę. Nie wszystkim jest zauważalne że swoje komentarze piszę w żartobliwym tonie i nie każdemu może to pasuje. Tak też co do "kurunki" vel koronki, to w sumie wisi mi i powiewa ona, bo najważniejsze jest to, że Tobie pasuje vel "pasi". To było niemal pewne, że urażona ambicja zrobi swoje i posądzenie iż "Dewota" jest zaczynem "piaskowej* " rewolucji spotka się ze stanowczym sprzeciwem broniącym cześć, honor i cnotę delikwentki. Nie powiem odpowiedź godna wyzwania i tu szacun za zmieszczenie się w konwencji! * - kwarcowej Dla porównania "kurunki" teraz wrzucę fotkę latawicy z tego okresu czyli sygnowania wieżą. Oczywistym pozostaje, że założąc pstryknę fotę też na ręku, by ją dziś także ponosić.