Kuźwa! To siarkowodorem będzie Ci się odbijało! Sam delikwent taki trochę "genderowaty", pasi do rurek i na "flamy" * rączkę. * Flama jest określeniem starodawnym, które na nowo wraca do użycia. Współcześnie ma wydźwięk żartobliwy. Flama to nie tylko kochanka, ale też obiekt westchnień, miłosnych podchodów, przelotnego romansu. Określenie flama stosuje się głównie nazywając obiekty miłosne płci żeńskiej. Dlatego też panie, uwaga, gdy usłyszycie, że ktoś określa was per flama, podczas gdy wy myślicie, że ten przystojniak już niedługo będzie waszym mężem i przykładnym ojcem trójki dzieci – najwyższy czas byście wyjaśnili sobie status waszego związku. Choć według obecnych tendencji uważam, że odnosi się też do faciów w związkach "homo"