Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Pikna sztuczka! Jakie to ma wymiary? Bo pewnikiem, jak naparstek. Jak na oliwiony, to i do dupci można się bez bólu dostać? Co byśmy zobaczyli tego "chrabonszcza" co w niej bzyka.
  2. lec

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    Więc jest to Cortebert cal. 1950/51
  3. lec

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    I kujesz me oczka stalówą, to jakiś AS wywiadu podobny do tego? Zgadnij w jakim zegarku. Ciekawe, że coraz więcej jest "Oceanów" o wymiarach rosnących wraz z nadgarstkami kupującej "mołodzieży" dziś nawet zauważyłem rozmiarek 40.10 mm! Polak jednak potrafi robić wodę z mózgu a reszta łyka jak pelikany, bo to przeca ori skośno okie : tarcze, koperty, koronki, wskazówki i dekle.
  4. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Dziś na szczecinie.... plażowicz.
  5. Delora to: http://www.mikrolisk.de/show.php?site=280#sucheMarker
  6. Tia! Dekiel super ale kuperta zjechana jak pensjonariuszka agencji. Lecz co mi tam......jest i już.
  7. Kurunka cuś nie klawa ale na upartego.....
  8. Uf!!! Miałem, białego z 80 r z siedzeniami w czarno/białą pepitkę! Dostała go moja córa na 18 przewiązanego szeroką czerwoną wstęgą i "kukardą" na dachu! Był wieczór śnieżnego 8 stycznia zawołałem dziewcze do kuchni gdzie wręczyłem dowód rejestracyjny oraz kluczyki i kazałem wyjrzeć przez okno. Na zasypanym śniegiem parkingu stał prezent. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania a widok szczęścia na twarzy i w oczach był niepowtarzalny i nie do opisania. Gdyby co, to mam jeszcze w piwnicy zawiechę i to na listwach skrętnych z bębnami z kultowego okresu czyli lat 60. Jednak także pokażę sztukę może się spodoba?
  9. Jerzyk, ale tego KAFERA to bym Ci zapietruszył! Jak bym miał okazję, bo na korupcję nie ma co liczyć.
  10. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    I lampion co by było lepiej widać
  11. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    E...ch! Wspominacie czasy fascynacji jeszcze czarno/białą fotografią. Cała filozofia oprócz dobrania parametrów w czasie wykonywania foty, drzemała też we właściwym doborze papieru odczynników rozrabianych w kuwetach jak i czasu naświetlania tegoż papieru z takiego urządzenia jakim był powiększalnik "Krokus"! Diabelskie urządzenie które tak trudno było upchać w domu. A ile to razy na sznurkach w chacie wisiały suszące się foty naszych fotograficznych dokonań. Nie każdy bowiem dysponował profi suszarką a i ta też robiła niespodzianki klejąc żmudnie wywołane zdjęcia do blachy. Koreks to też był wymysł diabła! Nawinięcie pod kołdrą "błony" - dobra, filmu na tego jeża i zamknięcie dostarczało sporo emocji. Jednak zalanie tego badziewia odpowiednio spreparowanym "sosem" i wyczucie kiedy tego aparata rozkręcić, dla mnie osobiście było nie do opanowania! Zawsze przeginałem pałę i ile razy targały mną wielkie emocje okraszane stosownym choć nie parlamentarnym słownictwem mogli by potwierdzić sąsiedzi, bo w mej łazienkowej ciemni akustyka była jak w filharmonii. Tak więc tą czynność zawsze przekazywałem bardziej kumatym osobnikom. Podrzucę jeszcze pozostałości po....... mych foto zabawach, bo Paktica FX 3 bywała na salonach. Nie ma co! Fajne czasy. Dziś wychodne zaliczyła taka stalówa którą mam jeszcze na stanie.
  12. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Nie powiem ładna sucz!!! U mnie taki leśny dziadek. Kiedyś może i brylował w kręgach zbliżonych do osobników gnębionych domiarem. Dziś raczej na obrzeżach historii.
  13. Nie, chyba tworzysz grupę zbrojną rozwalającą podstawy postrzegania starych zegarków! Zmysł art Ci towarzyszył w tym zamierzeniu, czego się nie da ukryć! Fajne!!!!!!
  14. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Wars, wita Was, Wars wita Was! Kultowa firma, kultowy dom handlowy, kultowy zegarek, kultowa piosenka Rudiego! To coś co wywołuje sympatię, uśmiech jak idioty, bowiem do własnych myśli i wspomnień! E...ch, szkoda, że życie tak szybko przemijaaaaa! Hubercie synu Wojciecha! Zniewolony żeś modą jak gimbaza. Przypatrz się na fotkę tej wspaniałej Helweti na swym nadgarstku. Te NATO pasuje jej jak pięść do oka! Stary wycieruch z podkładką w ostateczności parciak uszyty własnoręcznie z brezentu i to było by to czego ten zegarek potrzebuje. Ale to moje tylko odczucie, a Ty noś go jak uważasz. Tym czasem mój nadgarstek gościł dziś taką posuniętą w latach Duśkę. Dawno nie była wietrzona!
  15. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Arek! Twoje Delcie są jak dziewczyny z tamtych lat. A wierz mi w co drugiej się smoliłem i to od przedszkola! Wojciech tylko łykać tę "miksturę" jak nominowani do Orderu Uśmiechu! Gdzieś ją wyczesał? Został Ci jeszcze "ten" grzebień. A ja sobie dziś zafasowałem takiego staruszka na ciekawym dla mnie werku MST 372.
  16. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Wojciechu, ten cytrynowy mechanizm, to jak zwany jest? Sygnatury nie widać, to też czy aby na pewno całość jest spójna i takowa bywała? Niezależnie od wszystkiego, to sikorka pierwszoklaśna i prezenci się fajnie! Rekinie, ten Pan widać, że trzyma subtelny sznyt.
  17. Fajna tarcza w staruszku. Zrób lepsze fotki! Przydało by się serducho oraz koronka i dekiel.
  18. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Dziś taki sobie budżetowy VADUX Jak na swój wiek zadziwiająco dokładny. A i rozmiar z tych na owe czasy słuszny bowiem w kiści 36 mm to Panowie "bryzol" jak brykiet do grilla.
  19. Cóż ze swej pozycji nie bardzo wiem jak go przemianować?
  20. lec

    Jest okej

    To wypij szklankę w szklance może nie będzie?
  21. Don Wasylu! Nie wiem czy zauważyłeś taki temat : "Czy nosimy swoje starocie" On właśnie miał pobudzić starszawe "towarzycho" do prezentacji właśnie zegarków Vintage. Temat jak widzisz założyłem w kwietniu ubiegłego roku z tychże samych pobudek które w tej chwili wymieniłeś. Jak widzisz trochę się stronek nazbierało i proponuję nie dublować tematu ewentualnie zmienić na "bardziej odpowiedni". Ze swoimi komentarzami mogę się ew. powstrzymać dla zachowania choćby jedynej słusznej linii. A zegaryna Twa jest zabójcza!
  22. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Piotrek, Kolega pytał o też o Zenka i czekamy na wypowiedź właśnie "GURU" oczywiście JLC powala swą urodą.
  23. Natomiast te kupowane z wiaderkiem w cenie złomu od bomrzika zbierającego na salicylową imprę jeśli kupisz i uratujesz od nicości, to oczywiście chwała Ci i uznanie za to! Jednakże wysiłek ten prócz swego zadowolenia powinien przynosić także adekwatny profit w biletach NBP w przypadku wypuszczenia uratowanej perełki w świat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.