Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. Nie dziwota! Piepanik jak ta lala.... I to nie ten z awataru. Czyżby druga pięknisia?
  2. lec

    Nasze chronografy vintage

    Hycu, Te oczka, to bym Ci podprowadził! Pomijając ostatni budzik. Bo rujnuje zdrowie!
  3. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    To zrób taboretem. I powiadasz, że między nimi pisze LEVER ?
  4. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Wykładzina, wykładziną ale rozsuń wskazówki bym coś na tarczy przeczytał, lub napisz co tam pisze.
  5. lec

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Bo Heniu d*pa, d*pie nie równa...
  6. Patrz to ja taki szczęśliwy, że wstawiane moje fociszony, po cyknięciu w nie powiększają się do ludzkich rozmiarów, tak by było widać co nie co a Ty mi mówisz, że nie! To skandal! Nie możebny zresztą! Mnie tak, Tobie nie! Kuźwa! Cuda nie widy! Dzwoń do administracji, to może fachmana trykną, by d*py ruszył i coś poradził.
  7. AS 1364 Tobie nie powiększają się te fotki?
  8. No i było uroczyste rozpięcie kołnierzyka i na publiczny wgląd rzucona jak krzyżem w kościele Dewota co bywa nie godna! Puszczalska cholera na okrągło wiecie, jedyna chyba artystka w tutejszym powiecie. Zobaczcie więc sami, czy jest taka, całkiem do bani, czy też znośna babula. Mi tam pasuje jak każda kobieta a wam jak tam chceta.
  9. lec

    Nasze divery vintage

    Mnie z ryb Płaszczka!
  10. lec

    Nasze divery vintage

    Tak za bardzo, to nie pochlebiaj sobie! Powiedzmy wszystkie z tej strony.
  11. lec

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ale jazda! 6na9 strona pozycja wszak znana. I częściowo a pro po: Młodziak świeży żonkoś siedzi ze starym wyjadaczami na przerwie śniadaniowej. Chłopaki drą se łacha z młodego. Wreszcie jeden jeden go pyta: - a ty to walisz patelnię kobicie? -Młody siedzi i myśli i po chwili mówi: -no wiecie, ja tam się żonie w gary nie mieszam....
  12. lec

    Nasze chronografy vintage

    Hyc i jest w czym wybierać, bo zbiorek piękny!
  13. lec

    Nasze divery vintage

    Tia! Gębę mi zatkało!
  14. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Ależ hrabio! Może niezbyt precyzyjnie się wyraziłem alem prosty jak kij od cepa, to nie potrafiłem przekazać, iż nie chodzi mi o poszewkę tej podusi ale powiedzmy o narzutę tudzież kapę, bo za cholerę nie mogę swymi kaprawymi oczętami ogarnąć wydzierganych napisów na niej. Ot w czym rzecz i co mi niemożebnie doskwiera! Oczywistym mi pozostaje, że po kiju Cię smutek nie ogarnie? To też i resztę odziedziczonego oraz posiadanego posagu do spania za prezentujesz w całej okazałości! Byśmy mogli paść swe bazyliszkowe kipiące złością i zazdrością przekrwione oczy i pluć jadem, co jest jak zwykle w tym temacie możliwym. Pozdrawiam Leszek
  15. lec

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Niema jak mając d*pę pod ręką nie umie Jasio z tej d*py skorzystać i wtedy d*pa stwierdza z żalem, że Jasio d*pa i z tego będzie raczej, d*pa Jasiu! A mówiąc szczerze, wpadając w zachwyt, ładna z niej d*pa, jakby nie patrzeć. Nie to co kaszalot koleżanką zwany co d*pę ma jak kamiuszek polny. Po matce co wraz z latami d*pę ma wielką taką z rozstępami. I tak jeżdżąc po d*pie Maryni stwierdzamy, że przed nami to jeździł d*pa nie kierowca i raczej do bani. By za chwilę samemu pierdolnąć w d*pę nam przyszło na drodze, bom walnął w d*pę swego poprzednika. Co też wystawiwszy swoją d*pę do wiatru, wjechano mi w d*pę jak bywa w takim przypadku a że myślałem o d*pie w czasie jazdy winą mnie obarczyli, d*pa blada z kasy. Tak tylko d*pę mając przed oczami wszystko jest do d*py jak to określamy.
  16. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Frantz70 O tej firance z "nadmorskiego" okna nie ma co pisać tylko ją podziwiać Narfas Ten mosiądz dobrze, że nie wpadł w ręce "zbieraczy" złomu, bo poszedł by na płukankę salicylem gardła. Ciekawy, ale nie dzwoni, chyba. Hrabia jeszcze jak bym widział jaki haft na tej poduszce, to by było klawo! Pasek i reszta mi pasi. Sneer Ty jak zwykle leniuch i fotki z tab...oreta fasujesz zapakowane i dobrze, że nie w papier śniadaniowy! A prezentacje mógłbyś zrobić na nadgarstku. jaccarta No to mi się podobuje, bo opis znacny a i delikwent nie z fatygowany. Dołączaj do "paki" Lesiu Ufoludek jak zwykle powala gabarytem i pewnie wagą, tak więc w razie co może być argumentem nie do obalenia! Tym czasem ja wyciągam z pudła "dziada" Ankera ale na 25 "bryzolach" co by se na świat popatrzył w przyszłym tygodniu. I zapewniam, że mimo iż DUCADO, to nie jest żaden FIUT* * FIAT
  17. lec

    Nasze chronografy vintage

    Uważaj! Bo chcą w 3 karty zagrać!
  18. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Zaraz, zaraz ja myślałem, że wiesz po co jest ta najniżej osadzona wskazówka z grotem. Toć ona ustala moment zadziałania alarmu. A sub sekunda pozostaje sub. Poszukam swego technosa to popatrzysz. Zarówno on i twój to najzwyklejsze budziki. Tak mi się przynajmniej wydaje.
  19. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    No wiesz Adamie, doświadczenia ja nie mam, przynajmniej w materii budzików, bo jak dotąd zawsze budzi mnie księgowa i jest lepsza niźli dawna zegarynka. Nie mniej uważam, że bez drewnianego młotka i odpowiedniej kuli jakie potrzeba w krykiecie jest niemal pewnym, że budzik nie zadynda. Chyba, że na Twym przegubie. Jednakże nie poddawaj się a zegarowy cyrulik wygoliwszy Cię z drobnych opanuje zegar i napisze na pewno instrukcję! Satysfakcji z zegarka niech nadal cieszy i ewentualnie budzi do licytacji.
  20. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    No i patrzcie! Znów się schylił, puścił bąka i go nima! A my szkło liżem! Ech.....
  21. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    No właśnie ! Pietrek! To jak z tą bazą? Bo ja już i też nie czaję! Namieszałeś, namieszałeś i d*pę w troki zwinąłeś...... i wygląda mi to tylko lub aż na biegunkę, "dochtorku". Raportuj dalej, bo publika czeka wedle swego doświadczenia i może Ci uwierzym jak w ducha. @Frantz 70 "Ocean" fajny ale czy ty nie prowadzisz magazynu "krzyżówka"? No chyba, że to z krzyżowane niespodzianki na "Helowyn" @Kwiatek Może tylko za stary już jesteś do skakania z kfiatka na kfiatek co sądzić można po osobistej numeracji. Chyba, że w opcji Ci może nie znanej czyli: Góra dół, góra dół i uciekaj pszczółko. Sękacz jak Sękacz może i smakowity, gdybyś się na nim skupił a nie na mankiecie, bo owszem koszulka pewnikiem ładna i twarzowa. Ale, aleee! Tfu! Idź do pedikiurzystki i wytnij skórę, bo na pazurach stulejka Ci się robi! A przynajmniej mnie pazurki nie uwodzą. Mam nadzieję że Wilk, Zając czy też Franio potraktują, to w kategorii żartu, bo sam już nie wiem czym to może się dla mnie skończyć?????
  22. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    No, dobra! Gruen wyczyszczony jak buty na sumę! Błyscy aż blikuje po oczkach. Tera skośnooki bulterier do gotowania jajek jest nawet i klaśny, że nie powiem pierwszo.....a i kolorek przypomina zgniłe kukułcze gniazdo co konweniuje z krzaczkami. Ta stal Cyma to chyba odziedziczona w ramach repasacji, po zegarowej wojnie wschód - zachód i cośkolwiek mi znana dziewica. Złota w złocie to jak nic, podjobka, bo bez lokalowej budy! Ja przynajmniej posiadam jakiekolwiek odzienie dla swej biduli. Filip papierowe Ci po komercyjnej cenie odstąpię. Robek znów ładne śtuki wytrzepałeś!
  23. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    jak nic mody punhtamy hejtują co siem wyrabia! ze nie może być! Sodomija i Gomoryja Panie. Nie ma jusz kary na takowyje bezeceństwa! Wstyd i chańbe przyjdzie nam doznawać! A ty 333 paczysz i nie grzmisz......
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.