Marek! Przestań. Jaki andrus? Korniszon ze słoika, ku zrozumieniu i ze składnią, to będzie, po "słoikach". Kiniol "doktorku" Masz słuszność, bowiem obecnie tak. Ale w czasach kiedy za Atlancior buliło się wypłatę albo dwie, to było to możliwym. Lub też, to prze ca nie Rolex i lumę nanoszono ręcznie. Co do nauk, to nie która "szpagatowa" entylegencja przypisuje se Cambridge uniwersity, a ja mam tylko trzy klasy miejskie i cztery złodziejskie na dzielnicy, ale zaliczone! I jak, to mówi minister o sadownikach... ech! zapomniałem...