I mówią, że życie idzie na przód, by nie przywiązywać wagi do........ Gówno prawda, bowiem w ten sposób istnienia, rzeczy czy fakty, pomału ulegają zapomnieniu a obraz znajomych twarzy czy miejsc, tudzież chwil, stopniowo zaciera się w naszej pamięci i przechodzić w nicość. Smutne..... Być może, te kasztany ułożone wraz z materialnym dowodem istnienia dziadka, w ogrodzie Twej pamięci, symbolizują te znaczące momenty spędzone z nim w tym miejscu. Wrażliwość jest wspaniałą cechą niektórych jednostek! Szacun "Walterze"! Może trzeba było wynająć? Nie koniecznie za duże pieniądze i zatrzymać dla potomnych?