Bo ja wiem? To, że tak ogólnie sądzicie nie jest już wyznacznikiem oryginalności. Argumenty może i są aczkolwiek, to tylko poszlaki ale jednoznacznych dowodów brak. Samo to co piszesz, że jest takowych stosunkowo mało może także wynikać, iż nie liczni byli w stanie w miarę precyzyjnie obmalować to "wyłupiaste" logo. Jednakże przy fabrycznej produkcji biały zarys przy logo byłby raczej precyzyjny a ewentualne odstępstwa były by nie zauważalne nawet pod lupką. Zresztą gdyby ten gilosz tarczy był w środku inny, można by było sądzić, że białe tło służy tylko i wyłącznie do "podświetlenia" samego logo, by go bardziej uwypuklić. Zresztą nawet technologicznie łatwiej pociągnąć ławkowcem cały środek i nanieść kolorek na logo. O ile mnie starcza pamięć nie zwodzi, to prawilne negry posiadały nie zależnie od kolorku oczka w środku tarcze raczej gładkie *. Nie sądzę jednak, by w fabryce ktoś o zdrowych zmysłach, marnował dobre tarcze dla murzyńskiego widzimisię. Chyba, że wykorzystywano jakieś "kulawe" trzeciego sortu i pod czernidłem ukrywano felery. Myślę, że parę foci tarcz z podświetlanym logo utrąciło by może mą jak zwykle spiskową teorię. * Dobra! Nie tylko co też pokazał dziś Arek.....