Dobrze, przeżyję jakoś te "trzy karty" na wstępie które sprawdzają czy jestem "swój" czy inostraniec z paskiem wypchanym pestkami dyni. Lecz do diabła będąc już "zweryfikowanym" i pisząc posta po kiego grzyba te wredne kulki ponownie weryfikują mą przynależność do tej sekty? Post ginie w otchłani niebytu ja ślę gromy na wszystko co macza paluchy w tym niecnym procederze. Toć jak się zalogowałem, to ta maszyneria chyba wie, że numer mojego kieratu pozostaje niezmienny. Czyżby była jakaś bramka czasowa, bo sprawa dotyczy także czytania lub nie daj Boże pisania w dwóch otwartych "oknach" tudzież "stronach". Kuźwa, czułe to na przeciągi czy co? A upierdliwe okrutnie! I "bukiety" lecą jak się patrzy. DawPi nie czka Ci się w czasie picia porannej kawy? Choćby sytuacja przed chwilą! Wyszedłem z tematu na forum i znów te wredne małpy mi podskakują i sprawdzają czy mam bileta na przejazd!