No nie! Taki on wojskowy jak i ja dziś. Gdybając, to możliwe że pierwszy jego właściciel był w latach 70 w kamaszach i sobie wydziergał na deklu to co na nim widać. Czy to było rzeczywiście WSW, to najstarsi górale nie wiedzą. Jedynie można jeszcze u wróża czyli kolegi Waldka1988BBGD* gdyż chyba jako jeden posiada jeszcze szklaną kulę (wiadomości) o kocie nic nie wiem, podpytaj. Może ta na końcu cyfra jest nie 1 ale 7? I może da się coś ustalić? * Myślę, że potraktujesz to jako żart jako i ja traktuję! Pozdr.