No i ja przetrawiłem widok tego bambulca. Co prawda patrzę na werk jak świnia na dzisiejsze niebo i wierzę jak nie wierzę w to, iż to ten o którym Piotrze mówisz. Patrzę na tego wynalazka jak kobietki na buty i mi się podobuje wizualnie a przemawia do mnie kolorystyka tarczy i cały jej układ. Mówisz o poszukiwaniach jakichś pierduł a ich nie ppokazujesz. Choć najważniejsze w tej archeologii jest Twa umiejętność kopania w piasku zasypującym oczy na pustyniach portali aukcyjnych i wygrzebywania takich perełek a to zaleta i sztuka. Graty Piotrze nabytku, bo nic więcej dodać się nie da.