Jak Fibuś podaje, nawet nowszy, około 1870 roku. Strasznie napi...ją. Co ciekawe, mój chodzi bardzo dokładnie +/- minuta na tydzień (chyba że są przeciągi ). Jeden można mieć. To był jeden z moich pierwszych zegarów i kupując go nie mialem zielonego pojęcia co on za jeden. Internet wtedy był uboższy, a w naszym forum zegarowym niczego na ich temat Ten ma budzik - widać malutką wagę, wychwyt szpindlowy, wahadło składane, wieszane na nitce. Łącznie początek XIX wieku, prawdopodobnie wymieniony pierścień tarczy na prostą lunetę.