Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tarant

Moderator
  • Liczba zawartości

    19264
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    62

Zawartość dodana przez tarant

  1. Ja swego czasu co jakiś czas usuwałem wszystkie tematy starsze niż 3 miesiące. Szkoda serwera na archiwizację.
  2. tarant

    Wedkarstwo-moja pasja

    Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura: - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę. - Jedną, szefie. - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował? - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów. Szefa zatkało. - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?! - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby... - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy? - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę. - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?! - Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby... Marek, nie jest jeszcze za późno. Pomimo wszystko zostań w domu!
  3. tarant

    Wedkarstwo-moja pasja

    Rasowy wędkarz używa swoich
  4. Jeśli już, to martwiłbym się tym cyferblatem. Skrzynkę moim zdaniem wystarczy umyć i nawoskować.
  5. tarant

    Nasze Budziki

    To jest na 99% Köhler (Köhler & Ehmann). William F. Sprague był zapewne dystrybutorem, chyba spoza Niemiec. Nie ma go w Lexikon i innych spisach niemieckich producentów. Można znaleźć tak oznaczone zegary wyprodukowane również w Szwajcarii.
  6. tarant

    Nasze Budziki

    Trzeba zdjąć dekielek, zmierzyć (średnicę zapewne) płyty i poszukać w podanej niedawno bazie danych.
  7. tarant

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    A drukarka nie wystarczy?
  8. tarant

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Dorób mu koronę w stylu tych np: To nie jest w końcu trwała ingerencja w skrzynie. Jeżeli znajdziesz kiedyś oryginał z wymianą nie będzie kłopotu.
  9. tarant

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Po 1883 roku. Zobacz na wieszak, werk - takich już nie robiono w latach 20 XX wieku. Skrzyń zresztą też. Nie znalazłem takie skrzyni w katalogu z lat 70 oraz z 1891 i 1893. Skrzynia zapewne tez była bardziej "budżetowa".
  10. tarant

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Na udostępnionym Ci folderze w dysku google jest podfolder artykuły. Znajduje się tam m. innymi bardzo interesujący artykuł Douglasa K. Stevensona "Springtime in Lenzkirch". Dla lenzkirchowca lektura obowiązkowa
  11. tarant

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    2Q to oznaczenie serii 2 qualitat (m. innymi gorzej wypolerowane płyty), którą zaczęto wypuszczać z osobną numeracją od roku 1883 (znamy chyba jeden wyjątek po postacią wcześniejszego zegara linkowego).
  12. Wzmiankowany powyżej temat na liście wygląda tak: Zaś po wejściu ostatnia wiadomość jest z roku 2016:
  13. Gdzie? W "Nowinkach..."? To temat przeklęty. Próbowałem coś w nim przed chwilą pisać, ale posty po wysłaniu znikają.
  14. Czy ja wiem? Przy sześciocalowych ekranach i odpowiedniej wydajności w telefonach można korzystać z normalnych stron internetowych. Uśredniacz, robiący ze wszystkich forów identyczną paćkę to takie sobie rozwiązanie moim zdaniem.
  15. tarant

    WERNER DEPONIRT

    Najgorszy i ostatni rok C.W....
  16. tarant

    WERNER DEPONIRT

    Na reklamie zakładu w Innsbruck (1903 r.) pokazano takie sygnatury:
  17. tarant

    WERNER DEPONIRT

    Te zwierzęce sygnatury CW są bardzo rzadko spotykane. Może dlatego chyba nikt do tej pory nikt nie zastanawiał się nad ich znaczeniem.
  18. tarant

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Wszystko jest OK. W 1830 Laimgrube było osobną miejscowością, objętą wspólnym nadzorem policyjnym (w ramach "rejonu" Mariahilf). Tylko względem późniejszych map to powinno wyglądać tak (Wiedeń jest "w prawo"): Wienstrasse była główną ulicą tej wsi/miasteczka. Po 1862 włączono ją/je do dzielnicy Wiednia Mariahilf. Obecna Mariahilf obejmuje znacznie miniejszy i inny obszar. Zdjęcie budynku przy Wienstrasse 74 (wyburzonego przy okazji zasypywania kanału) już zamieszczałem:
  19. Tę kapelę poznałem dzięki audycjom Tomka Beksińskiego. Kiedy to było?
  20. Wielkie dzięki za działania Zarządu i Dawida. Ale właścicielowi hostingu za takie coś powinno się nogi z (...) wyrwać.
  21. tarant

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Na pierwszej są podwiedeńskie wsie, w tym Laimgrube na żółto, na drugiej - cały Bezirk (dzielnica) Mariahilfer. Widoczny jest kanał (Wien Fluss), zasypany po jakichś 20 latach, który mógł być źródłem napędu dla rzeczonej fabryczki. Na Mariahilferstrasse trzeba już parę było zastosować.
  22. tarant

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Nie. Mariahilferstrasse raczej ledwie wnika w Laimgrube. Zobacz. 1830 (plan jest odwrócony, nie jak na współczesnych mapach). I już po reformie administracyjnej w 1862.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.