Podziękowania dla Kolegi Wuema Mam problem. Nie ma oryginalnego wahadła, a długości nie da się wyliczyć, bo werku nie da się bez łamania wyjąć ze skrzyni. Zostaje zatem eksperymentowanie. Wstępnie zastosowałem wahadło wykonane ze spinacza i nakrętki po wodzie mineralnej "Muszynianka". Problemem jest mało opływowy kształt soczewki, wpływający zapewne na precyzję chodu, jak też trudna do przewidzenia zachowanie pręta na zmiany temperatury. Mam nadzieję, że barwa zbliżona do inwaru przełoży się także na stałość termiczną.
Czuwaj!