We Wrocławiu, ogromnym kosztem wymyślono specjalne linie tramwajowe , oznaczone dodatkowo + . Zakupiono czeskie tramwaje marki Skoda (przetarg, a jakże) , specjalnie do tego celu zaprojektowane, z drzwiami po obu stronach i kabinami motorniczego na obu końcach (chodziło o uniknięcie budowy kosztownych pętli i możliwość korzystania z jednego toru w obie strony). Tramwaja jak i wózki kołowe są straszliwie ciężkie, tzw sztywne, dające przy pełnym obciążeniu pasażerami nacisk rzędu 5 ton (zwykły tramwaj, Protram - około 2). Ruchem miał sterować kosztujący miliony tzw ITS - inteligentny system transportowy, sterujący światłami przy zbliżającym się do skrzyżowania "plusie". No i się zaczęło. Tory zaczęły pękać pod obciążeniem, tramwaje wykolejać się (także te stare, lżejsze wskutek przedwczesnego wyrobienie się torów). ITS okazał się "inteeligentny inaczej", korki urosły do gigantycznych rozmiarów, stanęły w nich także "zwykłe" tramwaje i autobusy. Ale ...od czego mamy myślące władze miejskie. Z dnia na dzień zniknęły linie 31+, 32+ i 33 +. Wprowadzono nowe, bezpieczniejsze i szybsze rozwiązanie : COW + A Škoda...