Żadna strata. Wartość srebra znikoma, a koperta byłaby już (od dawna albo co chwila) czarna jak diabli. Srebrne koperty to wątpliwa zaleta...
PS Cyferblat jest odlotowy.
Zwykle na zewnętrznym dekielku, od środka. Próby srebra (?) powinny być takie, jak na innych wyrobach szwajcarskich lub niemieckich. Praktycznie nie jest możliwe, by wyprodukowano srebrną kopertę w roku +/- 1908 bez cech probierczych.
Bo moderatorzy padają jak muchy przy temperaturach powyżej 30 stopni .
Jeżeli nie ma żadnych oznaczeń "jubilerskich", to koperta nie jest wykonana ze srebra, ani innego metalu szlachetnego.
Co do datowania, jest jak najbardziej możliwe, że zegarek uczestniczył w ślubie w roku 1908.
Żaden krajowy serwis Longinesa raczej nie podejmie się naprawy tego zegarka.
Zastanawiam się, czy gdzieś ta konstrukcja otwiera się od przodu. Bo jeżeli nie, to regulacja wahadła jest tragiczna. Stracił szybkę, zyskał wskazówki Beckera poza tym.
Zdjęcia z netu. Co ciekawe, zegar jest wystawiony w różnych miejscach, w różnych cenach. Ilu ma właścicieli?
Rzadko spotykany, sprężynowy Speisezimmer/ Salonuhr.
Kupowałem od pana Stefana Dulko z Ludwikowic Kłodzkich. Nie znam telefonu, ale jak dotrzesz, to miejscowi pokażą gdzie mieszka. Piękne miejsce. Dalej jest już tylko las...
PS. Mało kupowałem, bo Żona wie, z czego pszczoły go robią
PPS To ten dom w środku kadru.
Otwórz wewnętrzny dekielek i zrób zdjęcie mechanizmu. Poszukałem przed chwilą w "necie" o linii Vainqueur, ponoć używano tej nazwy w latach 1938-50. Koperta wygląda na starszą, dekielek nie musi być oryginalny.
https://www.google.pl/search?q=certina+vainqueur+site:zegarkiclub.pl&newwindow=1&hl=pl&sxsrf=ALeKk003-0QBUtiVf8wt51Rn1xeCQ5PZcg:1623941735440&sa=X&ved=2ahUKEwjG_5qy9p7xAhXwo4sKHZnrC-sQrQIoBHoECAQQBQ&biw=1386&bih=897
Zwracam uwagę na podlinkowany tu temat "Jak zadawać pytania..." Proszę uzupełnić zdjęcia.
Tyle co do identyfikacji i prób datowania. O renowacji skrzyni i werku zaiste odsyłam do lektury forum. Nie da się w każdym nowym temacie pisać o tym samym...
Jest jeszcze niewielka szansa, że pod tym plastikiem kryją się zwykłe, metalowe uszy, do których można założyć jakiś normalniejszy pasek. Ale to już musiałby rozebrać ktoś doświadczony, i trudno teraz powiedzieć co tam się kryje.
Wszystko wygląda na oryginalne. Wyprodukowany w maju 1930 roku, raczej już w fabryce Junghansa (Schramberg), we Freiburgu produkcja wtedy była już praktycznie wygaszona.
Ile cm ma skrzynia? Są bardzo podobne w katalogu na rok 1931.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.