@Jacek K. Hoho Jacku, strona z analizami rzeczywiście bardzo, bardzo szczegółowa. Poczytam sobie. "Made in Japan" mam w wydaniu opatrzonym napisem "The Remastered Edition", z fajną książeczką i bonusowym dyskiem ("Black Night", "Speed King", "Lucille") - czyli to chyba jest to najpowszechniejsze. Zapowiedzi są tam takie, jakie znałem wcześniej, jeszcze z kasety magnetofonowej (jeśli dobrze pamiętam: przed "Highway Star", "Lazy", "Smoke on the Water", no i jest oczywiście genialny wrzask Gillana po "Strange Kind...") No a majstrowanie przy koncertach to jednak powszechna praktyka - na "Absolutely Live" Doorsi grają bodajże "Soul Kitchen" z dwóch koncertów zmiksowane. Na "USA" Wiadomo Kogo też z tymi skrzypcami różnie bywało, choć chyba 40th ma już Crossa? [co ciekawe, choć suchałem kiedyś tej płyty, to nie mam jej - w kolekcji powinna być, ale chyba i tak do posłuchania zawsze wybierałbym "Great Deceiver" lub "Night Watch"] @lec A tak, ja również jestem fanem EL&P, mimo ich pewnych słabości. Ale zawsze bronię chłopaków za odwagę, no i oczywiście poziom wykonawstwa. Moja kolekcja EL&P obejmuje na razie to: Czyli dość skromnie, bo pozostałe albumy mam na razie w wersji "tymczasowej", ale sukcesywnie jest to nadrabiane Pozdrawiam!