-
Liczba zawartości
2535 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Edmund Exley
-
Weekendowa zabawa - efekty. Młodszy: Starszy: Ja: Obok markowych kolegów:
-
-
Klub Miłośników Zegarków ORIS
Edmund Exley odpowiedział Zdroker → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
https://monochrome-watches.com/2026-oris-big-crown-pointer-date-bullseye-price-review/ -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzięki za informacje Świetny duet i zdjęcie. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak sobie wracałem myślami do tego wyboru i choć Conquest w tej wersji ma wyższe poziomowanie w hierarchii firmy, to mnie nie przekonują w nim wskazówki, indeksy (to już kanciaste lata 60., a nie opływowa wcześniejsza dekada), ciężkie okno datownika i jednak zbyt dominująca pozycja wskaźnika rezerwy. Choć odwzorowanie pierwowzoru jest naprawdę dobre. Za to indeksy Silver Arrow to chyba najfajniejsze nawiązanie do Streamline Moderne u Longinesa No ten Conquest jest nr 1, wiadomo. Najlepiej wszakże byłoby mieć do niego bransoletę, a tu akurat nie jestem przekonany, czy Longines nie mógł zaprojektować jej lepiej, bardziej w duchu tego modelu. I tu przechodzę do własnych - być może niezbyt mądrych - rozważań. Wiosną i latem mojego pokazywanego tu milion razy Conquesta Heritage noszę od pewnego czasu na meshu - niestety nie na firmowym, bo Longines nie robi obecnie 18mm. Ale wśród dostępnych bransolet zauważyłem tę do La Grande Classique... z dopiskiem "Lady". No cóż, braci Wachowskich od razu by to z człowieka nie zrobiło... Od razu powiem, że mnie akurat bransolety bez maskownic przylegających do koperty nie przeszkadzają, a wręcz przeciwnie - nie mam nic naprzeciw. Daje to więcej klimatu lat 50. Bardzo fajna jest ta opadająca linia przy krawędziach i wariant "beads of rice". Pomijam aspekt zasadności ceny. Przygotowałem nawet "wyrafinowaną" wizualizację w paint: Tu pojawia się pytanie - po założeniu takiej bransolety do Conquesta dałoby się ją później zdjąć, prawda? Bo na stronie jednego ze sklepów sklepu znalazłem opis, że ta bransoleta pasuje tylko do wybranych referencji La Grande Classique. Poszukałem jednak trochę w sieci i na jakiejś szwedzkiej stronie znalazłem jeden egzemplarz, choć w tak znoszonym stanie, że nie zdziwiłbym się, gdyby właściciel nie przejmował się przytwierdzeniem bransolety na stałe. Ale dostęp do teleskopów chyba jest ok? -
Mój młodszy syn bardzo lubi teraz statki z Gwiezdnych Wojen, więc w weekend kupiłem mu tego: A w przerwie świątecznej zbudowałem mu coś na kształt X-Winga: Cóż, moje budowle są może mniej skomplikowane, ale jednak ludzik ma zawsze zabudowaną kabinę. Ponadto - transportowiec, będący dalekim echem krążownika z Lodowej Planety:
-
"Marty" - Ernest Borgnine jako nieśmiały rzeźnik z wielodzietnej italo-amerykańskiej rodziny. Coraz trudniej żyć mu samemu, chciałby spotkać jakąś miłą dziewczynę. I spotyka. I naprawdę mu się kibicuje, bo to w porządku gość. W połowie lat 50. film był bardzo świeży w sposobie pokazania amerykańskiej codzienności. Fajne są sceny długiego sobotniego wieczoru, w którym nuda miesza się z nadzieją na jakieś przełomowe spotkanie. Angielscy młodzi gniewni też tak chwilę później robili, ale z dużo większą dozą goryczy. "Marty" dostał kilka Oscarów, oczywiście dla Borgnine'a, który jest świetny, ale też dla najlepszego filmu, a w tamtym roku powstały też m.in. "Na wschód od Edenu", "Czarny dzień w Black Rock" czy "Buntownik bez powodu". Co więcej - zdobył też Złotą Palmę w Cannes. Tylko 4 filmy jak dotąd taki wynik miały, oprócz niego znakomity "Stracony weekend" (1945), "Parasite" (2019, ciekawy, ale w tamtym roku były lepsze filmy), i "Anora" (2024, wytrzymałem jakieś 20 minut seansu...). I smaczek na koniec - fajny polski plakat:
-
U mnie weekendowe wieczory ze starym kinem - wczoraj "The Men" z Marlonem Brando, a dziś w planach "Marty" z Ernestem Borgnine'em. Do seansów dobrany zegarek z epoki, na tle kadru z filmu, w którym wystąpił jego dużo słynniejszy kuzyn:
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wszystko świetnie razem gra. O ile jestem fanem Conquestów, o tyle prostota, czytelność i niepodrabialny styl Silver Arrow chyba w tej chwili bardziej do mnie przemawia. Poza tym - zakładasz sweter i pasuje, garnitur na ślub (swój lub kogokolwiek) - też. Wielki powrót -
Widziałem 3 razy, ale ostatnio w 2009. Za każdym razem podobał mi się bardziej, choć w Top 10 Scorsese raczej bym nie umieścił. U mnie weekend rozpoczął się ciekawie: - "Pokłosie wojny" ("The Men") - czyli ciąg dalszy tygodnia z Fredem Zinnemannem i Carlem Foremanem. Tu trochę bardziej konwencjonalnie, ale jednak chwyta miejscami za gardło. Także dzięki mocnemu debiutowi Brando, który naprawdę wyważa drzwi. Dobry jest też znany z filmów Wellesa Everett Sloane, a także - jak zawsze - Teresa Wright, która podobała mi się w każdym filmie, jaki z nią widziałem. Oczywiście od razu pojawiają się tu porównania z "Najlepszymi latami naszego życia", które obejmują szerszą perspektywę, ale spotykają się z "Pokłosiem..." w kontekście wojennego kalectwa. Film Wylera lepszy, moim zdaniem jest wręcz arcydziełem amerykańskiego i światowego kina, ale Zinnemann też bardzo ok. - "Rocznica" - Polak robi film w USA z mocną obsadą, i to ciekawy film. Moim zdaniem znacznie lepszy w pierwszej połowie, gdy zagrożenie pozostaje zawieszone i nieoczywiste. Gdy pojawiają się dosłowności i konkretyzacje, traci - robi się jakoś tak serialowo. Ale poznać warto, zwłaszcza, że zagrany też dobrze.
-
Doskonałe zestawienie
-
Maurice Lacroix Masterpiece Jour et Nuit
Edmund Exley odpowiedział eye_lip → na temat → Testy i recenzje
Znakomite zdjęcia i bardzo ciekawy opis nieszablonowego zegarka. -
@TimeWaitsForNoOne, dzięki za informację! Rzeczywiście, mam wielki sentyment do ekipy Grande Torino. p.s. Udane są też pokazane przez Ciebie i @Pav zegarki dla Tottenhamu (ta przeciwwaga licznika sekund chronografu!) i Werderu (tu niby klasycznie, ale dobrze dobrany kolor i niemiecka funkcjonalność sprawdzają się).
-
Po raz trzeci, ale po raz pierwszy z synem Może nie jest zachwycony tak, jak ja byłem jako 10-latek, ale na pewno doceni za jakiś czas. No i te zegary!
-
Moim zdaniem lepiej zrobi abstynencja od produktów pokazywanych w dziale "Po godzinach 18+" @McIntosh, piękny ten Patek.
-
U nas pod choinką tym razem bez Lego, ale zabawy dużo. Dominują tematy kosmiczne, a ja z tej okazji parę rzeczy zbudowałem, ale też zrobiłem mały lifting mojego zestawu wszech czasów. Choć niebieski to mój ulubiony kolor, to zminimalizowałem jego obecność, przez co Aquashark wygląda zadziorniej: Z przodu dałem miotacze laserowe, a rakiety przeniosłem na boczne płetwy. Dodałem też dwa dodatkowe silniki, by można było dopaść każdego pirata Komputerki z przodu tym razem takie (niebieski przeniesiony do tyłu): Z tyłu dałem inne, nowocześniejsze płetwy - wyglądają znakomicie. Tylna część służyć teraz może też jako pokład dla drona badawczo-chwytającego. Oryginalne chwytaki uległy już niestety degradacji, zresztą - bez nich Aquashark jest bardziej dynamiczny. Zdjęcie niestety wyszło kiepsko: Dronem może sterować kontrolowany android i wtedy zestaw wygląda tak:
-
Premiery zegarkowe, nowości, ciekawe wydarzenia
Edmund Exley odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
Parę fajnych aut i zegarków: https://www.hodinkee.com/articles/watch-spotting-at-oliver-smith-jewelers-annual-cars-and-cigars -
W istocie, znalazłem jeszcze jedną pomysłową reklamę w stylu art deco: A tu pozostałe rzeczy znalezione na włoskiej stronie:
-
Za mną ostatni obejrzany film w 2025 i pierwszy w 2026: - "Chopin, Chopin!" - "Filip" mi się bardzo podobał, z Fryderykiem wyszło jednak gorzej. Początek ok, Kulm dobry przez cały czas, ale odkąd pojawia się George Sand, to coraz bardziej widać statyczność scenariusza. Za to wnętrza, oświetlenie, klimat Paryża - dobry. Najfajniejsza dziewczyna to chyba Jane Stirling (Roxane Le Texier), no ale Fryderyk zawsze źle wybiera... - "Ojciec" - co tu dużo mówić: oby żyć długo, ale nigdy nie mieć etapu chowania zegarka pod wanną... Opowiada o rzeczach niby znanych, ale jednak zaskakuje.
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
To był akurat mecz, w którym przerwanie passy wydawało się najbardziej prawdopodobne. Ważne, że dziś Villa już znów na zwycięskim szlaku. A coś mi mówi, że Bournemouth może dziś sprawić niespodziankę. -
Gratulacje, piękny zestaw na jak zwykle świetnych zdjęciach. Ale jedno - to moim zdaniem najfajniejsze - jako miłośnik kinowego obrazu w poziomie pozwoliłem sobie inaczej wykadrować
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Recenzja na CH24 z fajnymi zdjęciami: https://ch24.pl/recenzja-longines-ultra-chron-classic-5hz/ -
W naszym temacie pojawiło się już naprawdę sporo reklam, często bardzo pięknych. Trudno czasem zweryfikować, co już pokazywaliśmy, ale nawet jeśli jakiś plakat pojawi się dwa razy, to chyba nic się nie stanie Zerknąłem na włoską stronę, gdzie znalazłem jeszcze trochę fajnych przykładów - podzielę je na dwa posty. Najpierw kilka Tissotów i innych bardziej znanych firm, później - mniej znane.
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Bardzo ciekawe zestawienie. Dla mnie akurat filmy o Bondzie są całkowicie obce, trudno jednak kwestionować ich rolę w kulturze popularnej. Cieszy zatem, że kwestia ta pojawiła się w zwięzłym, solidnym opracowaniu w naszym temacie. Wyborny zegarek Fiennesa jest tu moim zdaniem oczywiście szczególnie interesujący -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Ładnie A Sampdoria na koniec roku opuściła strefę spadkową, a nawet przeskoczyła barażową!
