Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4102
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Ale dlaczego nie? Wypuszczasz model zwany nie magister, a z akronimami mgr i masz profesjonalny zegarek dla .... magazynierów, czyli toolwatcha aż się patrzy🤣.
  2. Odnawiasz prawo jazdy, idziesz do lekarza zrobić badania, czyli w jakimś stppniu lekarz decyduje o tym czy możesz jeździć, czy nie. Vide: żyjemy w dyktaturze lekarzy 😁. Pan z gazowni deceduje czy twoja instalacja spełnia wymogi czy nie, itd. itp. Ja rozumiem że chcecie poluzowania przepisów, ale kto zatem ma te zezwolenia wydawać? Jeśli magistrat czyli urzędnik, to będzie wtedy lepiej?
  3. https://www.womenshealthmag.com/life/a19934463/gun-advocate-shot-by-sun/
  4. Wszystko fajnie, tylko gdzie ja z kogoś robię świra?
  5. A może po prostu zadaje pytania które większość osób nieobeznanych z bronią chciałaby zadać? Ale oczywiście, mogę robić za lewaka (choć mi do tego baaardzo daleko), bo przecież każdy kto nie jest za szerszym posiadaniem broni to lewak, ba komunista! Mogę też robić za zwolennika ograniczania czyjejś wolności (no bo przecież jak to można komuś zakazać posiadania broni). Poczytajcie kiedyś spokojnie swoje wypowiedzi i jak mnie tu się zwie. Nie żebym się obrażał, bo mi się ta dyskusja podoba, sam się wielu ciekawych rzeczy dowiedziałem Siedzicie w swojej bańce i tak jakby tu działał algorytm FB - czyli wszyscy zakładacie że ludzie mają poglądy takie jak wasze, a jak mają inne to są hoplofobami, lewakami itp. Nikogo nie prowokuję że nie jest predysponowany do posiadania broni, tylko jak czytam wasze „zawsze” „niemożliwe” czy „nigdy” odnośnie tego że coś się może z bronią stać złego, to się zastanawiam czy na pewno wiecie co piszecie. No ale pewnie zaraz będzie argument o zabijających samochodach albo śmierci ze strony analnych wkładek.
  6. Ok, czyli w domu, jak jestem sam, mogę sobie broń trzymać gdzie chcę, żadnych szaf nie potrzebuję.
  7. Nie, Fendi to po drugiej stronie ulicy - oni chyba do Vuittona 😀.
  8. Bliżej, bo w Europie, masz np. tak. Też nieźle.
  9. A to juz inna sprawa, tzw. kultura wypowiedzi. Tu oczywiście macie rację.
  10. Trochę upraszczasz, bo mnie ścigali i mrugali na mnie zarówno Brajanki z Dżesikami (choć nie pejoratyzujmy) jak i wysokiej klasy BMW czy Audi. Moim, podkreślam, zdaniem, polskim kierowcom brakuje kultury i mają zbyt wysokie mniemanie o swoich umiejętnościach, jednocześnie deprecjonując umiejętności innych. We Włoszech też jeżdżą naćpani kierowcy, stwarzający niebezpieczeństwo na drogach, niestety. Tu np. zdarzają się też sytuacje, które w Polsce dopiero pewnie będziemy obserwować szerzej wkrótce, mianowicie bardzo, bardzo sędziwi kierowcy, którzy już prawie nie widzą i nie słyszą, a jeżdżą. Przeważnie wyprawiają się do supermarketów na zakupy, niedaleko domu, ale potrafią np. porysować kilka aut podczas jednego przejazdu, na własne oczy to widziałem jak jedna babcia szurała bokiem samochody na parkingu. No i tu atakują motocykliści, to nie tak jak w Polsce: tutaj oni są naprawdę wszędzie. Mój szwagier, naprawdę kierowca o wiele lepszy od mnie, tak się stresował jazdą tutaj, że w końcu poprosił żebym za niego pokierował. Ja się muszę przeciskać lub parkować w takich miejscach, że tam gdzie w Polsce nikt by Smarta nie zaparkował, ja dużego SUVa parkuję 😀.
  11. A jak z dostępnością Dayton w złocie? Bez szans czy jednak można?
  12. Należy jednak mieć też na uwadze że nie można ograniczać czyjejś opinii do prostego stwierdzenia, że jeśli danego zegarka nie przymierzał, to nie powinien się wypowiadać. W takim przypadku bowiem nie moglibyśmy się wypowiadać prawie w ogóle. Dam przykład: kiedyś podczas dyskusji w której uczestniczyłem ktoś się wypowiedział, że dana osoba nie kończyła ekonomii, więc nie powinna się wypowiadać na tematy gospodarcze. Zapadła cisza, ponieważ chwilę wcześniej toczyła się dyskusja na temat astronomii i potencjalnego życia na księżycu, a jak powszechnie wiadomo, na Księżycu było wiele osób, a z Polaków jedynie pan Twardowski 🤪.
  13. Pozwól, że Cię zacytuję: "Jeśli mówisz o sięgnięciu bez mojej wiedzy po broń przez dziecko to pokazujesz zupełny brak wiedzy na temat przechowywania broni. To nie usa gdzie pompka leży pod łóżkiem. Bez mojej wiedzy nikt, powtarzam nikt, nie dotknie mojej broni. Ba, nawet się do niej nie zbliży. Ani dziecko, ani żona, ani kominiarz ani komornik😁. NIKT. Nie ma takiej możliwości." Pisałeś też że nie znam się na przepisach dot. przechowywania broni (prawda, nie znam się) i że broń w Polsce nie może ot tak, sobie leżeć gdzie popadnie, tylko musi być porządnie zabezpieczona w szafie - no to jak to jest? Można ją trzymać gdzie się chce czy jednak zabezpieczoną w szafie? Ja się na serio pytam, bo jestem skonfudowany.
  14. Twój wybór, Twój Rolex i Twoja satysfakcja z jego noszenia. Pozwól jednak że wyrażę odmienną opinię co do tego konkretnego modelu: jest wielki, klocowaty, jakiś taki nieproporcjonalny i przede wszystkim przeładowany. Przymierzałem go, nosiłem moment i jestem na nie. Tak więc nie zawsze jest tak, że ktoś YM II krytykuje, bo nie widział. Widział, a i owszem, ale wciąż jest na nie. Co oczywiście nie oznacza że należy złośliwie komentarze na jego temat wygłaszać.
  15. Będzie problem jak nas wyprzedzi jakiś stary, dobrze odrestaurowany Golf GTI pierwszej generacji, bo to chyba pod kategorię złomu nie podpada, a jednak z drugiej strony to tylko Golf 😆.
  16. Już kiedyś tu pisałem, że na strzelnicy byłem, z wielu rodzajów broni strzelałem, ba, w liceum nawet jakieś zawody wygrałem strzelając z KBKS. Jak sobie ktoś chce strzelać, niech strzela w miejscu do tego przeznaczonym, ma z tego frajdę - nic mi do tego. Ja się boję tych, co to chcą być szeryfami poza strzelnicą, bo mają guna i będą nas bronić przed terrorystami, zamachowcami itp. A najbardziej boję się że się dzieci dorwą do broni, choć tutaj koledzy pisali, że wszystko mają pozabezpieczane itp. i to niemożliwe. Oby. Natomiast nie wierzę w użycie broni do obrony własnej (czy koniecznej, jakkolwiek zwał), bo nasuwa mi się pewna niekonsekwencja i poproszę o jej wyjaśnienie. Jeśli ktoś twierdzi że ma broń do obrony własnej (w domu np.) to z definicji powinien ją trzymać w zasięgu ręki (np. na szafce w sypialni, przy łóżku itp.), coby łatwo było po nią sięgnąć w razie niebezpieczeństwa. Jak to się jednak ma do tego, że owa broń jest dobrze zabezpieczona przed przypadkowym użyciem przez dzieci np.?
  17. A to chyba statek kosmiczny Wostok powinien być😁.
  18. Ha, to mój znajomy jak ustawił tempomat w Australii, to jechał z zadaną prękością przez ponad 300km i był a na drodze sam😃.
  19. Ja już jeżdżę maks 140 km/h na autostradach, po prostu boję się szybciej, szczególnie odkąd mam dziecko. Kiedyś rozpędziłem się do ponad 200 km/h ale nie czułem się bezpiecznie. Zgodzę się z przedmówcami, że na autostradach można jeżdzić szybko, ale to zależy o kultury kierowców. Mnie najlepiej jeździło się chyba w Austrii, ale to pewnie także dlatego, że autostrady tam nie były zatłoczone.
  20. Lepiej zatem nie pytać właścicieli rosyjskich czasomierzy co oni mają dopasowane do zegarków, bo może być niebezpiecznie😆.
  21. Chyba rok temu była tu taka sama dyskusja. Ja wtedy pisałem, że ludzie w Polsce jeżdżą w większości jak wariaci, to się tu koledzy obruszali. Problem w tym, że w Polsce każdy jest świetnym kierowcą, ale już ci inni są be - no to skąd te wypadki i pozycja w rankingach chyba zaraz za Rosją odnośnie niebezpieczeństwa na drogach, skoro w autach same asy? Jak się kiedyś na przysłowiowych imieninach u cioci wypowiedziałem lat temu wiele że nie czuję się jeszcze dobrym kierowcą to wszyscy patrzyli na mnie jak na wariata. Mój teść, gdy jedzie o wiele szybciej niż inni to jest gość i żadna łajza, ale gdy w tym samym czasie ktoś jedzie akurat jeszcze szybciej od niego to jest już pie....nięty. No bo przecież teść nad wszystkim zapanuje, nawet przy wysokich prędkościach, no a ten go wyprzedzający absolutnie nie. Mieszkając we Włoszech muszę stwierdzić, że lokalsi jeżdżą tu niechlujnie, czegoś takiego jak kierunkowskaz nie znają, parkują (prawie) na środku drogi itp, ale jeżdżą wolno, w mieście praktycznie wszyscy jadą 50/60 km/h. Gdy rok temu pożyczyłem auto od kolegi i jeżdziłem przepisowo w Warszawie, to miałem wrażenie, że ludziska wyjdą z aut i mnie skopią, bo drogę blokuję i uniemożliwiam płynne poruszanie się po stolicy😁.
  22. Tylko że stare Bondy strasznie się zestarzały, jak to zresztą bywa z filmami z gadżetami (vide: te kosmiczne sondy z folii aluminiowej lub pływający samochód itp.) a takie Casino Royale można oglądać po 15 latach i wciąż jest świeże - zresztą to najlepszy Bond z Craigiem z tych nakręconych (chyba, bo premiera najnowszego wciąż jest opóźniana).
  23. Casio to nie jest, ale ceną jakoś też nie powala.
  24. Naprawdę chodzisz z bronią gotową do strzału po ulicach aby bronić biednych cywilów przed atakiem terrorysty? Ciekaw jestem ile zajęło by policji rozpoznanie że jesteś tym dobrym zanim by cię zastrzelili. Ja na serio pytam.
  25. Widziałem. Nie spieszy mi się, ale jakby co, to dziękuję za sugestię. Swoją drogą muszę zapytać w salonie czy są zapisy na złote Daytony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.