Trochę upraszczasz, bo mnie ścigali i mrugali na mnie zarówno Brajanki z Dżesikami (choć nie pejoratyzujmy) jak i wysokiej klasy BMW czy Audi. Moim, podkreślam, zdaniem, polskim kierowcom brakuje kultury i mają zbyt wysokie mniemanie o swoich umiejętnościach, jednocześnie deprecjonując umiejętności innych.
We Włoszech też jeżdżą naćpani kierowcy, stwarzający niebezpieczeństwo na drogach, niestety. Tu np. zdarzają się też sytuacje, które w Polsce dopiero pewnie będziemy obserwować szerzej wkrótce, mianowicie bardzo, bardzo sędziwi kierowcy, którzy już prawie nie widzą i nie słyszą, a jeżdżą. Przeważnie wyprawiają się do supermarketów na zakupy, niedaleko domu, ale potrafią np. porysować kilka aut podczas jednego przejazdu, na własne oczy to widziałem jak jedna babcia szurała bokiem samochody na parkingu. No i tu atakują motocykliści, to nie tak jak w Polsce: tutaj oni są naprawdę wszędzie. Mój szwagier, naprawdę kierowca o wiele lepszy od mnie, tak się stresował jazdą tutaj, że w końcu poprosił żebym za niego pokierował. Ja się muszę przeciskać lub parkować w takich miejscach, że tam gdzie w Polsce nikt by Smarta nie zaparkował, ja dużego SUVa parkuję 😀.