Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4102
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. No właśnie, jakaś mania z tymi nadrukami na przeszklonych deklach ostatnio. Nawet Patek coś takiego popełnił w jednej z Calatrav chyba.
  2. Podoba mi się, ale brakuje informacji o zaminowaniu terenu 😀.
  3. Rozważacie hipotetyczną sytuację i wysuwacie wniosek że skoro zmieni się stan jednej strony (posiadanie broni przez cywili) to nie zmieni się stan drugiej strony (podejście bandytów, tj. nie wzrośnie ich agresja). Niezłe. A skąd napastnik ma wiedzieć że w danym domu jest broń czy nie? Wywieszać będziemy tabliczki, coś jak „uwaga, zły pies”? Podaliście kilka stron wcześniej, że wasza broń jest absolutnie bezpiecznie schowana (np. absolutnie niemożliwe jest aby dzieci przypadkowo po nią sięgnęły) , to w jaki sposób po nią szybko chcecie sięgnąć gdy zdarzy się napad? Poprosicie napastnika o moment, bo musicie szafę z bronią otworzyć?
  4. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Piękna trasa, do tego kabrioletem - czepiają się gościa, a on nasz, polski, własny i to tego zaradny.
  5. Napisz proszę, jako znawca - można w Polsce nosić broń ze sobą (tj. w kaburze)? Czy chyba tylko trzeba ją jakoś przewozić specjalnie zabezpieczoną, dobrze piszę?
  6. To ciekawe co piszesz. Ja np. zastanawiałem się jak to jest że armia amerykańska dostawała łupnia w wojnie wietnamskiej, bo gdy jako nastolatek oglądałem amerykańskie filmy o Wietnamie to byłem pewien że oni tę wojnę wygrali, na taśmie filmowej wyglądali na herosów 🤣. Będąc na miejscu w Wietnamie, zrozumiałem trochę więcej. Podobnie z Afganistanem, gdzie pogardzani "pasterze kóz" jakoś nie dają się zdominować żadnej armii. Lub bojownicy Hutu w Jemenie, skonfrontowani ze świetnie wyposażoną (nie wiem czy także wyszkoloną) armią saudyjską, jakoś nie chcą się dać pokonać. Pytałem już tu kiedyś o statystyki gdzie "dobry człowiek z bronią" powstrzymał złego z bronią. I nie chodzi mi o jednostkowe zdarzenie, ale liczbę wszystkich strzelanin, dajmy na to z ostatnich 10 lat i konfrontację. Gdzieś przecież ci dobrzy goście z bronią są w krajach gdzie jest ona szeroko dostępna.
  7. Wiesz, na argument o Czechach to można odpowiedzieć argumentem że Kostaryka zrezygnowała z armii i też nie narzekają, a taki Mozambik tak pokochał kałasznikowa, że go sobie... na fladze umieścił. Czy 2 lata odnośnie Czech to dużo by robić porówanai z innymi państwami, nie wiem. To ja jestem tym kolesiem 😀?
  8. Ja chciałbym zobaczyć dane, że jeśli dostęp do broni będzie łatwiejszy, to w takim przypadku będzie bezpieczniej, tj. porównanie państw gdzie jest łatwo o broń legalnie z tymi gdzie jest to trudne lub praktycznie niemożliwe. Jeśli coś takowego jest dostępne, chętnie poczytam.
  9. Argument podany przed Dariusza dot. głupiego porównywania kija do krykieta do broni palnej, nie mówił nic o argumentach za ułatwieniem przepisów posiadania broni. Ja wiem że wy tu, posiadacze broni, zaświadczacie że ci którzy broń mają są rozsądni, zrównoważeni psychicznie i odpowiedzialni. To już dyskutowaliśmy, ja się zgodzę że wy tacy jesteście, choć was osobiście nie znam. Ale czy absolutnie poświadczycie że wszyscy posiadacze broni tacy są? Że komuś nie odbije i nie zacznie strzelać do ludzi? Jednak trochę więcej krzywdy może zrobić taki ktoś bronią palną niż owym słynnym kijem do krykieta.
  10. No i tak się z wami dyskutuje - wszystkie argumenty ad absurdum 😆.
  11. A to co piszesz to już insza inszość i się zgadzam, ale wtedy możesz usłyszeć argument że skoro ułatwiamy, to dlaczego nie zrobić kolejnych i kolejnych ułatwień itd. Myślę że tu tkwi problem.
  12. Można to wałkować bez końca, dochodząc do absurdu że samochody zabijają. Zróbmy jednak test: 1. Wchodzę np. do redakcji Charlie Hebdo; ile osób będę w stanie zabić kijem do krykieta (oraz czy mnie łatwo powstrzymają inni jeśli będę sam z tym kijem zanim przyjedzie policja? 2. Wchodzę np. do redakcji Charlie Hebdo; ile osób będę w stanie zabić kałasznikowem (oraz czy mnie łatwo powstrzymają inni jeśli będę sam z tym kałasznikowem zanim przyjedzie policja? Myślę że odpowiedz jest oczywista, że spokojnie, jedno uderzenie kijem do krykieta = jedna śmierć, do tego z kija dobrze się ostrzeliwuje policję. Tak więc nie ma właściwie różnicy pomiędzy takim kałaszem a kijem do krykieta, to oczywiste 😀.
  13. Teraz, jak zlikwidowali cyfry rzymskie, to Calatrava wygląda nareszcie elegancko i jednocześnie nie jak zegarek dla emeryta (poprzedni model z rzymskimi cyframi). Model warty rozpatrzenia. A cena? Cóż, w tym roku 26k euro, a za kilka lat będzie 30. Tak to niestety z patkowymi cenami jest.
  14. Czyli, jeśli dobrze rozumiem, mając teraz DD z angielskimi dniami tygodnia, mogę np., oddając go na przegląd, poprosić o zainstalowanie polskich (lub innych) dni tygodnia?
  15. Na fratellowatches jest sobie artykuł o historii Day Date (https://www.fratellowatches.com/rolex-day-date-historical-overview-of-rolexs-flagship/) i piszą tam coś takiego: At the time, the Day-Date was available with a weekday indicator in 24 different languages (today in 26 languages: English, Spanish, Dutch, Indonesian, Italian, Japanese, Latin, Arabic, German, Polish, Portuguese, Russian, Chinese, Danish, Basque, Catalan, Ethiopian, Finnish, French, Greek, Hebrew, Moroccan, Norwegian, Farsi, Swedish and Turkish). Czy ktoś kiedyś widział Day Date z datą po polsku?
  16. Parasolką to chyba agenci KGB zabili bułgarskiego dysydenta w Londynie. https://www.polskieradio.pl/39/246/Artykul/172677,Zabojcza-parasolka
  17. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Obatel w wiele razy „zapomina” coś wpisać; ostatnio go PE ściga za jeżdżenie wyrejestrowanym Golfem Cabrio do/z Brukseli 😀.
  18. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Jeden z moich „ulubionych” polityków, ksywka „Obatel”. Ktoś kojarzy co nosi na nadgarstku?
  19. A co w tym dziwnego? Napisałem że mogę poczekać, nie że muszę kupić teraz czy nie mogę żyć bez Rolexa. Mogę też nie kupić w ogóle. A jak mnie najdzie ochota, to kupię na CH24.
  20. Cóż, ja mogę poczekać. Nie widzę tu konfliktu. Nie gorączkuję się sytuacją kolejkową; jak coś chcę, to kupuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.