Panowie, trochę masochizmu się tu znowu pojawia. Chcę, nie chcę, kupiłbym, nie kupiłbym, Rolex taki, siaki owaki, klienci be, fliperzy be, AD be. Wałkujemy to samo kółko. Ja osobiście chialbym kupić np. Daytonę na Oysterflex, ale ..... nie będę się bawić w kotka i myszkę. Nie będzie normalnie dostępna, to sobie poczekam, nawet kilka lat i kupię. A jak nie będę mieć co z kasą zrobić to sobie kupię na CH24. Naprawdę życie bez Rolexa też jest możliwe.