Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4030
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Ecco ci, pytałeś o Maserati to masz. Sąsiad chyba właśnie sobie sprawił, bo pierwszy raz w garażu dzisiaj zauważyłem.
  2. To teraz się inwestuje w GSy już? Szaleństwo.
  3. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Zamiast się cieszyć że w sporcie naprawdę oglądanym na świecie ktoś Polskę reprezentuje (a nie w skokach narciarskich które są taką niszą że poza Polską prawie nikt tego nie ogląda), to na nią nawalają. Kogo my mamy takiego że go wymienią wszędzie? Lewandowski i .... no właśnie. A tu dziewczyna robi karierę, ale najlepiej żeby Casio włożyła, żeby skromnie było. Eeeech. Ten jej wpis może i niezbyt fortunny, ale jakiś taki strasznie zły nie był.
  4. Taaa, poczekaj jeszcze trochę to i o rootbeerach, expach, TT i innych dostępnych niejako „od ręki” będziesz mógł pomarzyć. Ty to już zacznij na wersje wysadzane diamentami odkładać, za niedługo tylko takie będą dostępne w salonach🤣.
  5. Dla mnie te wersje 911 są jak Paneraie - wszystkie takie same, nie odróżniam 🤣.
  6. A ja myślałem że to nowa wersja Royal Oaka AP😂.
  7. A ja myślałem że to nowa wersja Royal Oaka AP😂.
  8. I tak sobie możemy dywagować godzinami, a Rolex będzie sobie spokojnie ceny podnosić i nie komentować sytuacji😁. No ale skoro jest taki temat na forum to się wypowiadamy.
  9. Nic złego nie ma w kupieniu i odsprzedaży z zyskiem - wolny rynek mamy. Piszemy tutaj ilu chce kupić Rolexa, a ilu "kupić" żeby od razu sprzedać z zyskiem. Wchodząc tutaj widzę nazwę "Forum miłośników zegarów i zegarków", a nie "Forum inwestorów w zegarki". Oczywiście miło jest gdy kupi się Rolexa, człowiek sie jednak rozmyśli (bo my, forumowicze, często zegarki zmieniamy) i sprzeda dany model bez straty, ba, nawet z zyskiem, gdy w przypadku takiego manewru odnośnie praktycznie wszystkich innych marek ponosi się od razu stratę. Niemniej, wydaje mi się że dyskusja dotyczy handlowania na potęgę najbardziej chodliwymi modelami firmy na R. A odnośnie tekstów sprzedawców w stylu "Niech pan kupi, tylko można na tym zyskać", to przypomniała mi się sytuacja jak kupowałem, chyba właśnie w Kruku, biżuterię dla żony kilka lat temu i też taki tekst usłyszałem. Zapytałem, skoro złoto czy diamenty to taka świetna inwestycja, czy ów sprzedawca odkupi ode mnie od razu jako firma Kruk dany przedmiot. Wtedy usłyszałem że odkupują w cenie złomu, czy jak to się fachowo w świecie biżuterii nazywa😆. Ot, i po "inwestycji".
  10. Za dużo wolnego pieniądza krąży po świecie - kiedyś się szło do Rolexa kupić zegarek, a teraz się idzie "dokonać inwestycji". Oczywiście, trochę przesadzam, ale w tych kolejkach po pojawieniu się np. nowego Suba w zeszłym roku to chyba nie głównie miłośnicy marki stali? Jeśli jestem miłośnikiem marki, to spokojnie idę do sklepu, kupuję po sprawdzeniu, przymierzeniu i porównaniu, a nie pędzę o 6 rano przed salon żeby od razu kupić, bo skąd ja mam wiedzieć że chcę nowy model skoro go nawet jeszcze nie widziałem, ba, w sieci tylko spekulacje go dotyczące do tej pory były? Szczególnie kiedy wiem że mi go w tym salonie, pomimo stania w kolejce od 6 rano i tak nie pokażą i go nie przymierzę? No ale ja może nienormalny jestem. Stopy procentowe zerowe, inflacja sobie rośnie, to i się chce inwestować we wszystko, w tym w zegarki.
  11. Przypadkowo spojrzałem na zdjęcie z przymiarki 5396R z listopada 2017 i na to które zrobiłem w zeszłą sobotę. W 2017 cena w salonie wynosiła 43520 euro, obecnie wynosi 47278. Różnica to 3758 euro, czyli prawie 8% - niezły przyrost jak na 3,5 roku.
  12. A czemu się dziwisz? Jeśli zobaczysz możliwość zarobku praktycznie od razu takich 25% (no bo umówmy się, że ceny z CH24 nie są transakcyjnymi) to nie skorzystasz z okazji? Jakby mi ktoś dzisiaj sprzedał Daytonę to też bym się zastanawiał czy jej nie sprzedać od razu z dużym zyskiem. AD się trochę dziwię, bo to jednak ryzyko utraty licencji i infamia, ale z drugiej strony, czy to duży problem dogadać się ze znajomymi żeby u mnie kupowali a potem wystawiali w internecie i dzielić się zyskami? Można ciocię, wujka, kuzyna i kuzynkę na listy wstawiać i hulaj dusza.
  13. Dobrze prawisz. Cóż, teraz takie czasy mamy że zakładasz bloga i jesteś „dziennikarzem”. A jak trzeba zweryfikować fakty, ktoś komuś wytknie podstawowe błędy, to wtedy już nie jest się „dziennikarzem” a blogerem i zasady rzetelności i odpowiedzialności za to co się pisze nie obowiązują😝.
  14. Wstaję rano, a tu tyle do czytania i takie breaking news. Jak czytam to forum od wielu lat, to wałkujemy ten temat od przynajmniej 2018 roku, a teraz po prostu wychodzi więcej dowodów na taki stan rzeczy. Jak jakiś czas temu zadałem pytanie czy AD nie uczestniczą przypadkiem w „pomaganiu” najpopularniejszym modelom dostać się na szary rynek, to wielu się oburzało, że nie można tak pisać. I jak tu żyć w świecie gdzie takie rzeczy Rolex ludziom robi? Ano po prostu kupić zegarek innej firmy. Tylko tyle i aż tyle.
  15. Chyba że to Gorilla Glue (polecam temat w dziale o żartach), wtedy nie będzie czego odklejać bo i tak nie zejdzie 🤪.
  16. Sam nie wiem jak on to robi - muszę podpatrzeć. Maserati jest tu bardzo popularne, często je widać na ulicach. Ja jestem wiernym kibicem Milanu, bardzo często z synem chodzimy (tj. chodziliśmy przed Covidem) na mecze, zresztą mieszkam bardzo blisko San Siro i teraz to smutny widok mijać pusty stadion. Ostatnimi czasy jest duża dyskusja co zrobić z San Siro, bo chcą budować nowy, ale wciąż trwają dyskusje jak to zrobić. Ja wciąż wierzę że Milan zdobędzie mistrzostwo w tym sezonie, dodatkowo cieszę się że wróci też do Ligi Mistrzów, no chyba że jakaś katastrofa się zdarzy i wypadną poza czwarte miejsce w lidze.
  17. Potwierdzam. Mnie w Galmoku (fakt, to było 3 lata temu) kilka razy pokazywali zegarki które przynieśli z zaplecza, zarezerwowane dla kogoś i można je było bez problemu przymierzyć.
  18. No sorry, na drugi raz pyknę Multiplę też. Ja samochodem mało jeżdżę, a swojego nie mam, bo służbowy (do tego żony) chyba się nie liczy? Dlatego nie mam pytań tzw. użytkowych o porady, jedynie to cyknąć jakieś zdjęcie mogę. Nawiązując do fotek które ostatnio wstawiasz, to sąsiad kupił sobie nowe Porsche z jakimś dziwnym skrzydłem z tyłu😀 - muszę się zapytać gdzie on tym jeździ, bo chyba nie po mieście 🤣.
  19. Ja się starzeję - 10-15 lat temu to byłby cygański zegarek, a teraz takie mi się zaczynają podobać 😀.
  20. Moja ostatnia wizyta w ulubionym sklepie z wintadże’owymi winylami i mi.in. nowe nabytki mojej najnowszej miłości: Dionne Warwick z japońskich edycji.
  21. Ledwie się pojawił, a już niełatwo go dostać. W takich Włoszech podobno dostępny tylko w dwóch butikach. Klienci maja naprawdę świra na punkcie sportowych zegarków w stali: Odysseusa nie ma, Nautilusa nie ma, Daytony nie ma, Overseasa nie ma (model który dzisiaj oglądałem, z czarną tarczą, był w butiku ponieważ klient go nie odebrał). Okazuje się że nawet takiego Zenitha łatwo się nie dostanie. Co za czasy.
  22. Ceny w katalogu jako takiej nie ma - na życzenie klienta podają cenę danego dnia, i to we frankach szwajcarskich. Poprosiłem, pani poprosiła drugą, tamta weszła na jakąś wewnętrzną stronę i po chwili podała cenę. Ta pani, która mnie obsługiwała, podała mi milion dwieście pięćdziesiąt tysięcy. Ale skoro piszesz że to za dużo, to albo się pomyliłem, albo się pani pomyliła. Ale nie dawało mi to spokoju, więc pisząc tę odpowiedz, zadzwoniłem jeszcze raz do sklepu i jednak masz rację: cena na dzisiaj wynosi 250 tysięcy franków szwajcarskich (bez podatku). Ale to nie ja się pomyliłem, pani powiedziała że mnie pamięta i to ona zrobiła błąd - tak się o milion machnęła, bo koleżanka powiedziała po angielsku, a oni mi po włosku i z milla (tysięcy ) zrobiła ... milion🤪. Dzięki za czujność!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.