Posiadam cztery zegarki z ową powłoką. Mówiąc uczciwie - nie jest ona pancerna, cz niezniszczalna, natomiast dostrzegam różnicę w łapaniu przez nią mikrorys, szczególnie w porównaniu do zwykłej stali. Jest dla mnie czymś oczywistym, że rysuje się ona zdecydowanie wolniej, o ile w ogóle, w przypadku zapięcia bransolety o blat stołu. Twierdzenie, że Dia-Shield ulega degradacji w jakiś niekontrolowany wręcz sposób, jest zwykłym nadużyciem. Największym minusem tej technologii jest fakt, że strasznie widać na niej odciski palców; pod tym względem przegrywa ona ze zwykła stalą. Ktoś powie, że to igraszka, lecz w codziennym użytkowaniu, potrafi to zmęczyć.