Powiem Wam, że miałem kilka okazji oglądać Rangemana na żywo. Zawsze mi się podobał, ale nigdy nie sądziłem, że to tak wygodny, zgrabny i funkcjonalny zegarek. Aby poznać czasomierz, najlepiej jest go kupić. Kontrast mam dobry.
Nie, nie jest czarna. Jest ciemnozielona. U Leszka, owszem, bransoleta przytłacza zegarek, ponieważ nie jest ona zwężana. Tak przynajmniej to wygląda na fotce.
Cóż, może i masz rację. Dojechała do mnie owa bransoleta z WatchGecko. Od razu powiem, że to ta sama, którą nabyłem wcześniej od Strapcode do MM300. Różnią się jedynie zapięciem. W połączeniu z Tridentem GMT wygląda to tak:
Z jednej strony to niewiele za sygnowaną bransoletę. Z drugiej jednak można kupić coś od Strapcode i jeszcze sporo zostanie. Osobiście kupiłbym sobie Jubilee skręcaną na śruby od WatchGecko. Zamówiłem coś takiego do Tridenta. Jeśli nie będzie pasowała, przełożę ją do Glycine Combat 6.
A weź zwykła plastikową linijką zmierz raz jeszcze. Te materiałowe miarki lubią przekłamywać. U mnie Combat, w rozmiarze 43 mm, ma 22 mm między uszami.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.