Jeden z tych zegarków, które rozpoznaje się z 50 metrów. Klasa. U mnie z kolei Squale 50 Atmos, czyli krótka historia o reaktywowaniu starej marki i sukcesie w social media.
Równie dobrze mógłbyś napisać, że żadna marka ze średniej półki (i pewnie nie tylko) też nie ma zbyt wiele wspólnego ze Szwajcarią. Z tymi 300 złotymi to chyba nie bardzo rozumiem.
Przeglądałem te zdjęcia najpierw na smartfonie, dlatego owy termin znalazł się w cudzysłowie. 1. A jakieś przykłady ze Szwajcarii (budżet 3,5k)? Swoją drogą, uwielbiam, gdy rozmowa o kopertach szwajcarskich zegarków schodzi na japońskie czasomierze, których jestem fanem. 2. Stary, toć wiadomo, że nie Ciebie. 3. Nie uważam, że każdy jest głupi. Reszta się zgadza.
1. Bok koperty o różnych płaszczyznach, co w tym budżecie jest rzadkością. 2. Wypukły szafir. 3. "Coin edge" bezela i koronki zrobiony starannie. 4. Wskazówki to nie proste blaszki, ale mają ciekawe krzywizny. 5. Głęboki grawer na deklu. 6. "Kanapkowe" logo na godzinie dwunastej. Macie rację, Oris za dwa razy tyle na pewno jest lepszy.
Zegarek, który ośmiesza konkurencję w tym budżecie. Tak, tak, założyłem mu budżetowego Liberty. Daje radę. Macie jeszcze jakieś ciekawe propozycje pasków? Dokupiłem ostatnio coś takiego: https://www.watchgecko.com/zuludiver-335-nato-watch-strap.php https://www.watchgecko.com/geckota-vintage-bond-nato-watch-strap.php https://www.watchgecko.com/zuludiver-marine-nationale-nato-watch-strap.php (zielony z żółtą wstawką)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.