Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Litus

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    383
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Litus

  1. Litus

    [S] Boldr Odyssey Steel 45mm

    Podbicie i nowa cena
  2. Wreszcie, po prawie miesiącu oczekiwania na piny i ich odprawie celnej (sic!), wszystko jest na swoim miejscu 🙂
  3. Litus

    [S] Boldr Odyssey Steel 45mm

    Podbicie i obniżka 🙂
  4. Litus

    Twój ogród

    Dzięki Mariusz. Zajrzę w kilka miejsc i pomacam urządzenia. Makitę znam i cenię, ale jakoś tak się złożyło, że w domu mam narzędzia niebieskiego Boscha i Metabo, trafił się nawet jakiś budżetowy czerwony Einhell, w ogrodzie Husqvarna i Fiskars, a ją jakoś zakupy ominęły. Może to dobry moment na zawarcie długo odkładanej znajomości? Dam znać jak zakończę research ;-)
  5. Litus

    Twój ogród

    Brzmi zachęcająco. Jaką masz pojemność aku?
  6. Litus

    Twój ogród

    Dziękuję :-). Jak długo wytrzymują na jednym ładowaniu?
  7. Litus

    Twój ogród

    Wg mnie to mszyca. Trudny rok dla kalin 😞 Koledzy stoję przed zakupem narzędzi akumulatorowych do ogrodu. Polecicie coś? Potrzebuję na razie podkaszarki i nożyc do żywopłotu oraz piły na wysięgniku. W przyszłości zapewne dokupię dmuchawę do liści i jakieś inne gadżety, stąd potrzeba jednej i sensownej platformy bateryjnej. Działka ma 1800m2, ale sam ogród zajmuje max 1300m2. Sporo drzew i krzewów. Macie jakieś doświadczenia? Wstępnie myślę o Karcherze, bo Husqvarna, choć byłem jej wierny przez ostatnie lata, poleciała z cenami.
  8. Litus

    Twój ogród

    U mnie to samo. Wiśnia też wystartowała ze sporym opóźnieniem. Kalinę wzięły mszyce. Chyba taki rok...Daj znać za tydzień-dwa.
  9. Wystawiam na sprzedaż Boldr Odyssey 45mm w wersji stalowej i tarczą w kolorze ciemnego granatu. Zegarek pochodzi z wymiany forumowej sprzed dwóch miesięcy i jest dokładnie w takim stanie, w jakim go otrzymałem. Ma niewielkie oznaki noszenia na ostrych, zewnętrznych krawędziach bezela (w tym miejscu są nie do uniknięcia, nawet przy delikatnym obnoszeniu się ze sprzętem) i przy zaworze helowym - ale trzeba się dobrze przyglądać. Stan zegarka oceniam bezpiecznie na 8,0 w forumowej skali. W komplecie wszystko, co dał poprzedni właściciel: walizka ze sztucznego tworzywa, karta gwarancyjna, instrukcja i naklejka, oryginalny czarny pasek gumowy (widoczne ślady użytkowania) oraz trzy dodatkowe, w bardzo dobrym stanie: pomarańczowy, czarny i niebieski. Zegarek bardzo efektowny, świetnie prezentuje się na nadgarstku i pomimo swojego rozmiaru, wygodny. Luma świeci na niebiesko, długo i bardzo ładnie. Cena: 1900 1800zł 1750 1700zł 1650zł + koszt wysyłki Forma wysyłki: kurier lub INPOST, szczegóły do uzgodnienia z kupującym Średnica koperty (bez koronki): 45mm Materiał koperty: stal 316l Rozstaw uszu: 22mm WR: 500m Szkiełko: szafirowe z wewnętrzną powłoką antyrefleksyjną Bezel: obrotowy, stalowy Mechanizm: SEIKO NH-35 Tarcza: granatowy mat + Superluminova BGW9 Koronka: zakręcana Pasek: cztery gumowe drabinki (dwie czarne, pomarańczowa i niebieska) I trochę bardziej wakacyjnego klimatu 🙂
  10. Litus

    Twój ogród

    Mnie niemal zjadły w tym roku kilkunastoletnią kalinę. Szok, ten krzew nigdy nie chorował, pięknie się rozwinął, a jeden sezon wystarczył, by niemal odszedł. Tak wyglądał trzy lata temu, dziś aż przykro patrzeć na pozwijane liście. Ratujemy chemią. Ku pokrzepieniu serca, magnolia nigdy nie zawodzi 🙂 .
  11. Cześć, Zegarek dotarł do mnie przed długim weekendem majowym, czyli standardowo w ciągu pięciu dni roboczych. Z jakiegoś powodu na razie bez dodatkowych niespodzianek ;-). Zawartość przesyłki jest standardowa: skórzany, dobrej jakości rollbag, karta gwarancyjna, zapasowy pasek skórzany i teleskopy, śrubokręt do teleskopów oraz zegarek na czarnej, znanej i lubianej, gumowej drabince CUDA. Po wyjęciu z rollbaga, zdjęciu folii i pianki zabezpieczającej poczułem rozczarowanie: "co za maluch!" Pamiętając wcześniejsze 45mm trudno mi było w pierwszej chwili zaakceptować kurację odchudzająca do 42mm. Mina mi nieco zrzedła, pomyślałem nawet, że spakuję i odeślę tam, skąd przyleciał. Na całe szczęście było to tylko pierwsze odczucie, zniekształcone 45mm, poprzednim egzemplarzem. W miarę noszenia przyzwyczaiłem się do mniejszego rozmiaru i nie sposób jest nie docenić jego wygody. Przy poprzedniej wersji często, po całym dniu użytkowania jej podczas pracy przy komputerze miałem zaczerwienienia na wierzchu dłoni od koronki, która wbijała się w odgiętą przy klawiaturze dłoń. Przy 42mm nie ma o tym mowy. Masywna koronka ledwie dotyka dłoni w takiej pozycji. Zegarek na 17,5 cm nadgarstku leży świetnie, nie wygląda na przerysowany (co niestety było zauważalne we wcześniejszym egzemplarzu) i nadal ma urok masywnego klocka, ponieważ zachowano wysokość z wersji 45mm - 16,5mm. Koperta wykonana z brązu ma śliczny, miedziany odcień i po tygodniu zaczęła naturalnie patynować. W przeciwieństwie do poprzedniej wersji nie dostrzegam problemów ze spasowaniem indeksów i pinów na bezelu. Pod tym względem wszystko jest jak należy, nie dostrzegam też żadnych innych mankamentów. Zegarek jest bardzo precyzyjnie wykonany, nie można się do niczego przyczepić. Luma świeci standardowo - jak pochodnia :-). Po przerzuceniu zegarka na pasek skórzany wygląda jeszcze lepiej (przy 45mm wolałem gumę, ale to subiektywne odczucie). Jeśli wierzyć Maranezowi, to limitowana seria i mój ma nr 1/50 - miło, o ile tych "jedynek" nie ma więcej. Noszę go od tygodnia i kurcze... Jest lepiej, niż myślałem. 45mm na dłuższą metę nieco mnie męczyło, 42mm okazuje się strzałem w 10, a przy tym jest nadal zauważalny na nadgarstku i ma swój niepowtarzalny, steampunkowo-nurkowy charakter. Niestety, jest też niewielki problem. Wypadł jeden z pinów na bezelu, a ponieważ jest wielkości łebka od szpilki i nie wiem kiedy się to stało, przepadł bez wieści. Oczywiście napisałem do Maraneza, Sara przeprosiła za kłopot twierdząc jednocześnie, że zdarza się to bardzo rzadko i obiecała wysłać zapasowe piny. Stąd brak zdjęć, bo mimo niezaprzeczalnej urody, szczerbatym nie zamierzam epatować [emoji28]. Jak odzyska uzębienie, wkleję fotki. P.S. Gdyby ktoś się zastanawiał, dlaczego w dzisiejszym opisie 42-ki nieco oberwało się wersji 45, mimo zachwytu nad nią w jej wcześniejszej mini-recenzji, to śpieszę z wyjaśnieniem. Opinię o wersji 45mm pisałem niemal prosto po jej wyjęciu z pudełka, a niestety - mankamenty użytkowe dały znać o sobie trochę później. Stąd na dzisiejszy opis 42-ki dałem sobie trochę czasu 🙂
  12. U Maraneza jest niezłe combo: -20% z okazji Świąt Wielkanocnych i nowe modele Rawai. https://www.maranez.com/rawai-42 Miałem czarną 45mm w wersji california i mimo niezaprzeczalnej urody, wypuściłem w świat. Podobnie jak Rafał, myślałem o naprawie tego błędu i nie dość, że pojawiła się wersja 42mm (poprzednia dla 17,5cm nadgarstka była mimo wszystko trochę przyciężka i mało wygodna) to jeszcze CuSn8, a nie z mosiądzu 🙂 . Wybór tym razem mógł być tylko jeden: Dam znać, jak dojdzie.
  13. Litus

    Brąz i miedź .... :)

    Dzięki. P.S. obczaiłem cenę i troszkę mniej mi się podoba [emoji28]. W każdym razie pozytywnie zazdroszczę!
  14. Litus

    Brąz i miedź .... :)

    Nie śledzę ich na bieżąco, o podróbce Abyss wiedziałem, ale że i Hammerheada zerżnęli... To hultaje ;-)
  15. Polowałem cztery lata. Na razie ma dożywocie ;-). BTW ogólnie wczesne serie Zelosa są ciężkie do ogarnięcia. Nowe, mniej więcej po 2020, wypływają na aukcjach dość często.
  16. Pasek, który Przemek zrobił dla Rawai świetnie siedzi też na Talay i nawet nie wiem, czy nie lepiej 😉
  17. Ciepłe dni się zbliżają, więc nowy pasek od Przemka to "must have" 😍
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.