To samo jest na naszych giełdach staroci - teraz każdy ma smartfona i internet bez limitu, wklepanie nazwy z tarczy nie stanowi problemu - z tego co wyskoczy wybierają sobie najwyższą ofertę i to jest dla nich wyznacznikiem - jak pytasz o cenę to mówią 300 bo tyle stoją - no właśnie "stoją" nie patrzą że nadal stoją, że prowizje sprzedawca musi zapłacić, że niektórzy podatek itd..... no ale tyle stoją i oni też tyle chcą