Konrad, dzięki. Mieszane przy czym suma summarum zdecydowanie na plus. Koperta, bezel, tarcza i jej wystrój, wskazówki- jednoznacznie sportowe, bez łatwo dostrzegalnych uchybień jakościowych. Ogólne wrażenie porównywalne z zegarkami tej marki za dwukrotnie wyższą cenę a nie z innymi wersjami Formula 1. Bransoleta Legends - ciężka i solidna, rewelacja. Zapięcie- istny dramat- tak jak cały zegarek i bransoleta wyglądają dwa razy drożej - zapięcie wygląda jak od zegarka 10 razy tańszego! Nie przesadzam. Niechlujnie wygięte kawałki blachy, ciężko działa, nieprzyjemnie się dotyka, nie pasuje kształtem do bransolety. Po prostu wstyd dla marki. Wielki minus. Mały minus- sekundnik stopera zeruje nie zawsze idealnie, ogólna trafialność w indeksy bardzo przeciętna. Dużo gorsza niż np. w Seiko SCEB009. Duży plus - komfort. Połączenie ciężkiej bransolety i relatywnie niezbyt ciężkiego zegarka daje wspaniałe wyważenie. Mimo luźnej bransolety zegarek zawsze odnajdujemy na środku nadgarstka.