BB i SMPc to dwa całkowicie inne zegarki których tak na prawdę ciężko jest porównać. I pisze to z perspektywy posiadacza obydwu. Mikołaj, fakt miałem odjazdy związane ze sprzedażą jednego i drugiego ale doroslem(sic!) w czerwcu minie rok jak kupiłem swojego ostatniego BB i... nie przewiduje raczej sprzedaży do czasu jak zobaczę na żywo taka sama wersje z data. Chociaż zdjęcia z sieci jakoś mnie nie przekonują bo będzie mi brakowało jednego z indeksów. A sa one jedna z mocniejszych stron BB przy których tarcza z master 300 to ZLOBEK. Jakiś czas temu kupiłem tez SMPc taka jak chciałem i taka jak miałem ale podstawa jej kupna było ze z polskiej dystrybucji. Oba zegarki uwielbiam a każdy z nich za cos innego. BB za indeksy, rewelacyjna bransoletę,za róże i prace bezela. SMPc natomiast mógłbym nosić dekielkiem do góry od którego oczu oderwać nie moge. Omegę uwielbiam za cykanie mechanizmu, za zmianę koloru bezela, za czerwień na sekundniku. I nie przewiduje ich sprzedaży do czasu jak wyżej napisałem. Teraz czekam na dostawę pasków i zobaczymy ktory na lato zwycięży ale obawiam sie ze mimo wszystko będzie to BB A tak w ogóle to zgodnie ze starym przysłowiem jeden woli brunetki drugi blondynki a i tak zgadzać sie nie musimy bo byłoby nudno Pozdrawiam