Powoli staję się bardziej świadomy. Nie rozumiałem też fascynacji Rolexem. To trudny temat, ale jak ktoś jest dociekliwy to w końcu zrozumie jego wartość. Obecnie czeka na niego zaszczytne miejsce w rotomacie marzeń. Później nie mogłem już patrzeć na kojne zdjęcia Omegi 300M. Ale pojąłem o co chodzi. Miejsce Moonwatcha też już przygotowane i czeka, choć długo to trwało. Obecnie wciąż Grand Seiko i wszelkiej maści G-Shock są niepojęte. Poczekamy. Pewnie dojrzeję
Wiem wiem. Może kiedyś sam zmienię zdanie. Jak to przy Panerai. Na początku śledzenia tego forum, gdy pojawiał się ich wątek sam się zastanawiałem: "Ludzie, o co chodzi? One są takie same. Nudne i identyczne. Czy wy tego nie widzicie?" Głupi byłem
Od kiedy czarna jest bardziej klasyczna? Jasna (bo niekoniecznie biała) taka jest i to chyba nie podlega dyskusji. Zawsze czegoś nowego się można dowiedzieć
No, ale trochę to tak jest. Nie ma się co przejmować jeśli się o tą żonę dba i ona też ma jakieś swoje pasje, które realizuje. Moja uwielbia podróże i jeśli tylko ilość dni wakacyjnych jest odpowiednia, akceptacja zakupu zegarka też nie jest problemem. Inna sprawa co ona sobie o tym myśli, ale to już poboczna kwestia
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.