Szkoda. Lubiłem go w STP i nie tylko. Swoją drogą, to były piękne czasy - koniec lat 80-tych/początek 90-tych: Nirvana, Soundgarden, TAD, Mudhoney, Melvins, Dinosaur Jr, Mother Love Bone, Screaming Trees i wielu innych... - ważyłem wtedy znacznie mniej, a i włos ścielił się grubo gęściej, hehehe... Oto dowód życia z początku lat 90-tych (wiem, to nie wątek "Jak wyglądamy" - ale ja tak już od dawna nie wyglądam. ). I przebój z tamtych czasów: